Sylwetki

Polka w czołówce kobiet biznesu w Niemczech

Wioletta Rosołowska
Fotorzepa
Wioletta Rosołowska, członek zarządu koncernu Tchibo, jest jedną z 25 najbardziej wpływowych kobiet w niemieckim biznesie
Tak uznał dziennik „Financial Times Deutschland”, który po raz drugi opublikował listę TOP Businesswomen Niemiec.
„Polska stała się ziemią obiecaną i motorem wzrostu całej firmy dla producenta i dystrybutora kawy Tchibo. To w dużej mierze zasługa 43-letniej Wioli Rosołowskiej, która od 16 lat pracuje w firmie” – podkreśla redakcja „Financial Times Deutschland” w krótkiej prezentacji Polki, która od dwóch lat jako członek zarządu Tchibo odpowiada za biznes koncernu w Europie Środkowo-Wschodniej i Turcji. Do hamburskiego zarządu Tchibo Wioletta Rosołowska weszła przed dwoma laty po błyskotliwej karierze w polskiej spółce koncernu. Zaczęła tam pracować w 1993 r. jako menedżer marki wkrótce po ukończeniu resocjalizacji oraz dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.
Studia uzupełniała szkoleniami z marketingu, finansów i zarządzania m.in. we francuskim INSEAD i w brytyjskim Asridge, co pomogło jej kolejno awansować na dyrektorskie stanowiska w marketingu i sprzedaży. Przed wyjazdem do Niemiec przez sześć lat była dyrektorem zarządzającym polską spółką Tchibo Warszawa, kierując też biznesem koncernu w krajach bałtyckich. W tym czasie Tchibo stało się najchętniej kupowaną marką kawy w Polsce. Wioletta Rosołowska z powodzeniem wprowadziła też u nas nowy model biznesowy koncernu, czyli saloniki Tchibo będące kombinacją barów kawowych, stoisk z kawą oraz sklepów z limitowanymi kolekcjami artykułów gospodarstwa domowego, odzieży i sprzętu sportowego. Sama Rosołowska ocenia, że jej atutami są myślenie strategiczne i szybkość podejmowania decyzji – niezbędne w branży FMCG. – Możemy konkurować z innymi producentami tylko wtedy, jeśli potrafimy w odpowiednim czasie, zazwyczaj krótkim, podejmować dobre i trafne decyzje, nawet jeśli obarczone są pewnym poziomem ryzyka – mówiła w jednym z wywiadów. Wioletta Rosołowska znalazła się na 18. miejscu tegorocznego rankingu, który otwiera Ines Kolmsee, szefowa grupy SKW Stahl Metallurgie, jedyna kobieta kierująca spółką notowaną w niemieckim indeksie giełdowym Dax. Kolmsee zadziwiła jurorów umiejętnością godzenia kariery zawodowej, i to w mało kobiecym przemyśle ciężkim, z rolą matki trójki dzieci. Kolejne miejsca w rankingu zajęły Petra Hesser z niemieckiej filii Ikei, Andrea Schauer z Playmobil i Melody Harris-Jensbach z zarządu Pumy – jedna z nielicznych obok Polki cudzoziemek wśród 25 najbardziej wpływowych kobiet biznesu w Niemczech.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL