Notowania

Łagodne zniżki na GPW

Wskaźnikowi największych spółek pomógł popyt na spółki z sektora paliwowego. Pozwolił on zredukować dzienne straty WIG20 niemal do zera. Indeks sektora zyskał w piątek ponad 2 proc.
Rzeczpospolita
W piątek chętnych do zakupów zwykle jest niewielu. Tak było i tym razem. Ceny akcji oraz obroty lekko spadły
Podczas piątkowej sesji na giełdach widoczna była chęć realizacji zysków. Ceny w Europie Zachodniej spadały po ok. 1 proc. Podobnie traciły na wartości akcje notowane na tzw. rynkach wschodzących.
Na tym tle warszawska giełda prezentowała się całkiem przyzwoicie. Najważniejsze indeksy, przy umiarkowanych obrotach, spadały po niespełna 0,5 proc. Po południu te dysproporcje jeszcze bardziej się powiększyły, szczególnie w relacji do rynków wschodzących. WIG20 zredukował straty z dnia prawie do zera (na koniec dnia stracił 0,16 proc.), a akcje np. w Turcji czy Rosji pogłębiły spadki.
Szczególnie mocno traciły akcje w Turcji. Spadek indeksu ISE100 o niemal 2,5 proc. wywołała informacja, że tamtejszy Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż stawka podatku od zysków kapitałowych ma być równa dla inwestorów lokalnych i zagranicznych. Do tej pory ci ostatni byli w uprzywilejowanej sytuacji, ponieważ dla nich stawka podatku wynosiła zero. Gracze lokalni byli obciążeni 10-proc. podatkiem. Ale fakt lepszych notowań w Warszawie wynika też z tego, że nasz parkiet zachowywał się ostatnio o wiele gorzej niż konkurencja i teraz nadrabia. Obroty w porównaniu z sesją poprzednią spadły o 280 mln zł, do 1,43 mld zł. W piątek mieliśmy kolejną porcję wyników finansowych amerykańskich firm. Swoje dokonania finansowe zaprezentował największy światowy koncern – General Electric. W drugim kwartale spółka zanotowała dość wyraźny spadek przychodów, co z uwagi na skalę przedsiębiorstwa nie świadczy dobrze o kondycji amerykańskiej gospodarki. Z kolei strata Banku of America okazała się wyższa od rynkowych prognoz. Nastrojów inwestorów nie poprawiła również publikacja danych na temat wrześniowej produkcji przemysłowej, która wzrosła o 0,7 proc. (analitycy oczekiwali +0,2 proc.). Lepsze były też dane o wykorzystaniu mocy produkcyjnych. Mimo to dzień na amerykańskich giełdach rozpoczął się od ponad 1-proc. przeceny.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL