Za SMS zapłaci szef, auto wygra pracownik

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Służbowy telefon, prywatna wygrana. Czy ważniejszy jest regulamin niż właściciel komórki?
– Chcesz wygrać 10 tys. zł? Nie czekaj. Te pieniądze są prawie twoje. Wystarczy, że pod wskazany numer telefonu wyślesz SMS – przekonuje telewizyjna spikerka. Oprócz pieniędzy oferuje jeszcze inne dobra – począwszy od żelazka, skończywszy na nowym mercedesie.Oferta kusząca, szczególnie gdy za wysłaną wiadomość płaci szef. Problemu nie ma dopóty, dopóki rachunki telefoniczne nie będą za wysokie, a sms nie przyniesie nagrody.Dopiero wraz z nią pojawia się wątpliwość, do kogo należy: do pracownika czy pracodawcy będącego stroną umowy z operatorem komórkowym.[srodtytul]Zyskuje Kowalski[/srodtytul]– Wszystko zależy od treści regulaminu konkursowego. Jeżeli wynika z niego wyraźnie, że właścicielem nagrody jest uczestnik quizu, to prawa do wygranej nie może rościć sobie pracodawca – tłumaczy Grzegorz Orłowski z firmy Orłowski, Patulski, Walczak. Rzeczywiście, w większości konkursowych reguł liczy się osoba nadająca wiadomość.– W przygotowyw...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL