Wiadomości

Agent Tomek mi nie przeszkadza

ROL
Czystki nie przewiduję. Każdy ma u mnie kredyt zaufania – mówi „Rz" Paweł Wojtunik, pełniący obowiązki szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, były szef CBŚ
[b]Został pan szefem CBA w bardzo burzliwym momencie. Jak pan ocenia dotychczasową pracę Biura pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego?[/b]
[b]Paweł Wojtunik, nowy szef CBA[/b] Tylko pełnię obowiązki szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, więc nie wypada mi oceniać poprzednika ani podejmowanych przez niego działań. Natomiast co do przyszłych, to chciałbym, żeby Biuro było bardzo aktywne w zwalczaniu największych zagrożeń korupcyjnych. Żeby nie wytraciło zaangażowania w sprawach, które obecnie realizuje i żeby było bardziej aktywne w walce z korupcją i się rozwijało. Chciałbym zwrócić uwagę na większą dbałość o standardy prawne i większą aktywność operacyjną. [b]Dotrzymano tych standardów w głośnych prowokacjach wobec byłej posłanki Sawickiej czy w aferze gruntowej? [/b]
Pojawiały się wątpliwości co do działania CBA w związku z tymi prowokacjami. Ale nie ja jestem od ich oceny, lecz sąd, który zbada dowody i orzeknie, czy pozyskano je w sposób prawidłowy i legalny. Uważam, że Biuro powinno pracować w większej ciszy, a pewne rzeczy, które trochę skandalizują działania Biura, nie powinny mieć miejsca. Zadaniem CBA jest systematyczne zwalczanie korupcji, niekoniecznie w świetle reflektorów. [b]Dotąd CBA celowało w prowokacjach. To dobry sposób na wykrycie korupcji. Będzie pan go często stosował? [/b] Prowokacje są jednym z dopuszczonych przez prawo instrumentów wykrywania korupcji. Skutecznie stosuje je policja, już od lat 90., i nie widzę powodów, dlaczego nie miałoby ich stosować CBA. Mogę zapewnić, że jeżeli będą prowokacje, to zgodne z prawem i w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Robione dobrze, tak by nie wywoływały skandalu i żeby sąd ich nie kwestionował. [b]Czy zamierza pan przeprowadzić audyt w CBA?[/b] Będę chciał się zapoznać z całością działania Biura, z jego dotychczasowymi działaniami. Nie wiem, czy można to nazwać audytem, ale na pewno zrobię gruntowny przegląd. Na razie zapoznaję się przede wszystkim z tym, co się dzieje w Biurze, poznaję ludzi. Teraz najważniejsze jest zachowanie ciągłości pracy CBA i tego, by Biuro działało bez zakłóceń. [b]To prawda, że CBA nielegalnie podsłuchiwało posłów Samoobrony w aferze gruntowej? [/b] To doniesienia medialne, nie komentuję ich. [b]Będzie czystka czy pozostawi pan w pracy osoby kojarzone z poprzednim szefem? [/b] Żadnej czystki czy masowej wymiany kadrowej nie przewiduję. Każdy ma u mnie kredyt zaufania, a najważniejsze kryterium, jakim się zawsze kierowałem, to kompetencje. Najpierw trzeba popatrzeć, co kto potrafi, jak pracuje, jak jest w pracę zaangażowany, a potem jest czas na ewentualne decyzje. Na razie jedyna zmiana to mój nowy zastępca. Możliwości Biura są olbrzymie, a moim zadaniem jest dobrze pracować. [b]Osławiony agent Tomek, który "kusił" posłankę Sawicką, zostanie w CBA?[/b] Nie widzę powodów, żeby go wyrzucać z pracy tylko dlatego, że pokazano go w telewizji czy w jakichś innych mediach. Ponieważ jednak ten agent został praktycznie zdekonspirowany i jego twarz stała się znana, będzie przesunięty do innych zadań. Zapewniam, że dokładnie się przyjrzę również temu, jak ta osoba pracuje. Na razie o agencie Tomaszu wiem głównie z przekazów medialnych. [b]Nie obawia się pan nacisków politycznych? [/b] Wiem, że są pokusy wykorzystania tej służby, ale ja zawsze byłem z dala od polityki i koncentrowałem się na konkretnej pracy i jak najskuteczniejszym ściganiu przestępców, również tych w białych kołnierzykach. I to się nie zmieni: postaram się, by CBA skutecznie walczyło z korupcją, niezależnie od jej barw politycznych, bo w tym celu zostało powołane. Biuro ma być służbą antykorupcyjną i nie może być postrzegane jako instytucja kojarzona z taką czy inną polityczną opcją. [i]rozmawiała Grażyna Zawadka[/i]
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL