Upadłość pozwala zwalniać wszystkich

Nie działają wtedy przepisy ochronne, dlatego każdy zatrudniony może stracić posadę. Ale to nie znaczy, że nie otrzyma pensji
Jeśli sytuacja pracodawcy stanie się tak krytyczna, że konieczne okaże się ogłoszenie upadłości, to ochrona praw pracowników przysługująca im z mocy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D40F41447A24B2C01DD94E899B1D1C89?id=76037]kodeksu pracy[/link] zostaje ograniczona.[srodtytul]Wymówienie bez wyjątku [/srodtytul]Syndyk lub zarządca tymczasowy ustanowieni przez sąd dla upadłego przedsiębiorstwa mogą rozwiązać każdą umowę o pracę, niezależnie od tego, na jaki okres została zawarta. Wypowiedzenie w takim wypadku wynosi:- dwa tygodnie dla umów na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy (art. 41[sup]1[/sup] § 2 kodeksu pracy),- miesiąc dla umów na czas nieokreślony, których okres wypowiedzenia wynosiłby normalnie trzy miesiące (art. 36[sup]1[/sup] § 1 k.p.).W tym trybie można też rozwiązać umowy o pracę pracowników znajdujących się w okresach ochronnych, czyli:- na cztery lata przed emeryturą (art. 39 k.p.),- w czas...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL