Biznes

Nadal bez płynów w bagażu ręcznym

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Służba ochrony transportu lotniczego w Unii Europejskiej będzie nadal konfiskować butelki alkoholu, perfum czy wody święconej, bo technologia wykrywania w płynach substancji wybuchowych nie jest jeszcze gotowa
Postępy w dziedzinie produkcji sprzętu do skutecznej analizy płynów na obecność substancji wybuchowych okazały się znacznie wolniejsze od przewidywanych - przyznała Komisja Europejska w dokumencie przedstawionym ministrom transportu na ostatniej sesji w Luksemburgu.
Władze USA doszły do podobnego wniosku we wrześniu. Zainstalowano bowiem na 78 lotniskach skanery rentgenowskie nowej generacji, wyposażone w nowe oprogramowanie do analizowania płynów i żeli. Sygnał alarmowy pojawiał się jednak zbyt często w przypadku niegroźnych flakoników. Dlatego system nie uzyskał na razie certyfikacji, a potrzeba jeszcze 12-18 miesięcy na dopracowanie oprogramowania. Idealnym rozwiązaniem byłoby takie, które umożliwia analizę płynu bez konieczności wyjmowania ich z bagażu podręcznego podróżnych. Niektóre firmy pracują nad tym, ale potrzebują jeszcze 3-4 lat. W Unii Europejskiej zatwierdzono dotąd dwie metody, mało praktyczne. Tańsza polega na zanurzeniu testera w płynie, drugą jest przypominający robot kuchenny skaner ,który jest w stanie prześwietlić na pojedyńcze butelki. Komisja Europejska obiecała wcześniej wprowadzenie w 2010 r. skutecznych technologii, które zastąpią dotychczasowe zakazy, teraz będzie musiała porozumieć się z Parlamentem Europejskim w sprawie przedłużenia obowiązujących obecnie przepisów . Dwa lata temu eurodeputowani zażądali stanowczo złagodzenia obostrzeń budzących niezadowolenie podróżnych. Twierdzili, że kontroli podlega wyłącznie ilość płynów, a nie stopień ich szkodliwości. Podróżni na terenie Unii mogą zabierać na pokład butelki albo tubki o maksymalnej pojemności 100 ml, mieszczące się w litrowych torebkach z przezroczystego plastiku. Ograniczenia te nie dotyczą zakupów w lotniskowych sklepach bezcłowych.
Obostrzenia te wprowadzono w listopadzie 2006 r., po wykryciu w W.Brytanii spisku terrorystycznego. Miały obowiązywać co prawda do 30 kwietnia 2010 r., ale teraz trzeba będzie terminy przedłużyć. Komisja zaproponowała ministrom dwie daty wyposażenia lotnisk w skuteczną technologię: koniec kwietnia 2012 dla dużych lotnisk i koniec kwietnia 2014 dla wszystkich. Ostateczną decyzję podejmą rada ministrów UE i Parlament Europejski.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL