Przerwana inwestycja to kłopoty z urzędem

Fotorzepa, Darek Golik
Firmy wycofują się z rozpoczętych przedsięwzięć. Fiskus kwestionuje koszty zaniechania inwestycji. Sądy wymagają dokładnej dokumentacji
Chodzi o wydatki na analizy, badania marketingowe, wstrzymane budowy.– Urzędy są przyzwyczajone do wyłapywania w czasie kontroli wydatków, które nie przyniosły konkretnych efektów – mówi Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, partner w kancelarii Piekielnik i Partnerzy. – Nawet niektóre sądy chcą, aby przedsiębiorca udowodnił bezpośredni związek kosztu z przychodem. Miesiąc temu byłem na rozprawie, na której sędzia wymagał, aby podatnik wskazał mu przychód powiązany z wydatkami na likwidację inwestycji.Wiele wątpliwości mają także same urzędy. W lipcu [b]warszawska Izba Skarbowa wydała interpretację (nr IPPB5/423-352/09/JC)[/b], z której wynika, że aby odliczyć wydatki na dokumentację techniczną inwestycji, która ogóle nie została rozpoczęta, trzeba ją fizycznie zniszczyć. W sierpniu [b](nr IPPB3/423-353/09-2/JG)[/b] natomiast uznała, że do rozliczenia kosztów projektów wystarczy zapis księgowy o rezygnacji z przedsięwzięcia.Nie dość więc, że f...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL