Muzyka

Poemat Vytautasa

Litewska Państwowa Orkiestra Symfoniczna w tym roku obchodzi 20-lecie działalności. Przez te dwie dekady zdobyła uznanie zarówno w swoim kraju, jak i w Europie
Materiały Promocyjne
Jest kilka powodów, by się wybrać na ten koncert. Przyjemność spędzenia miłego wieczoru w Filharmonii Narodowej zapewnić może dobry zespół, jak właśnie Litewska Państwowa Orkiestra Symfoniczna.
W dodatku w tym roku obchodzi ona 20-lecie działalności. Przez te dwie dekady zdobyła uznanie zarówno w swoim kraju, jak i w Europie.
Litewskich muzyków poprowadzi ich szef Gintaras Rinkevičius. To doświadczony dyrygent, często występujący na świecie, nie tylko na estradach koncertowych, ale i w teatrach operowych. Swą orkiestrę zaprezentuje przede wszystkim w I symfonii Sibeliusa, która jest trudnym sprawdzianem dla muzyków. Tego wieczoru doświadczenie połączy się z młodością. Solistą będzie bowiem utalentowany 19-letni pianista Lukas Geniusas, zaczynający międzynarodową karierę.
Geniusas wybrał III koncert fortepianowy Rachmaninowa, uznawany za najwartościowszy w dorobku rosyjskiego kompozytora, który sam był znakomitym wirtuozem fortepianu. III koncert Rachmaninowa grywają najwybitniejsi pianiści, młody Lukas Geniusas wykazał się więc niemałą odwagą, że postanowił do nich dołączyć. Szczególnie warto zwrócić uwagę na kompozycję, od której rozpocznie się koncert – „Poéme électrique” Vytautasa Bacevičiusa. To brat naszej kompozytorki Grażyny Bacewicz. Ich ojciec Vincas Bacevičius pracował w Łodzi jako nauczyciel i tam poślubił Marię Modlińską, ale gdy po I wojnie światowej Polska i Litwa odzyskały niepodległość, wrócił do ojczyzny. Vytautas pojechał z nim, Maria z resztą dzieci została w Polsce. W międzywojennej Litwie Vytautas zwrócił na siebie uwagę jako utalentowany, choć awangardowy, kompozytor. Jego „Poéme électrique” z 1934 roku – zgodnie z tytułem – miał elektryzować konserwatywną publiczność. W czasie II wojny twórca znalazł schronienie w USA. Próbował tam zaistnieć jako kompozytor, bez rezultatu. Żył więc z nauczania, a tworzył do szuflady i popadał w zapomnienie. Dopiero po wielu latach Litwa na nowo odkryła jego muzykę. [ramka][b]zagrają[/b] Jurij Sziszkin, Muzeum Pałac w Wilanowie, Oranżeria, wstęp wolny, piątek (9.10), godz. 18.30 Jeden z najlepszych na świecie akordeonistów, a najlepszy grający na bajanie (rosyjskiej odmianie akordeonu), da tylko jeden koncert. Jurij Sziszkin zagra własne opracowania utworów rosyjskich klasyków: Czajkowskiego, Prokofiewa, Rachmaninowa, Musorgskiego. Muzyka staropolska w zabytkach Warszawy, Zamek Królewski, pl. Zamkowy 4, bilety: 16 – 32 zł, rezerwacje: tel. 22 831 22 40 lub do kupienia na godzinę przed koncertem, niedziela (11.10), godz. 19 Ostatni koncert tegorocznej edycji festiwalu artyści Warszawskiej Opery Kameralnej poświęcą muzyce polskiej przełomu XVI i XVII wieku. Usłyszymy psalmy, canzony i pieśni religijne najwybitniejszych twórców epoki: Mikołaja Gomółki, Wacława z Szamotuł czy Mikołaja Zieleńskiego, a także mniej znanych – Andrzeja Rohaczewskiego i Adama z Wągrowca. Środa na Okólniku, Uniwersytet Muzyczny, ul. Okólnik 23, bilety 15 zł, tel. 22 827 72 41 w. 328, środa (14.10), godz. 19 Jeden występ i dwójka znakomitych artystów, którzy mistrzostwo wokalne potwierdzili nieraz w pieśniarskich recitalach. Tym razem Urszula Kryger oraz Jerzy Artysz zaśpiewają pieśni Karłowicza, Szymanowskiego, Lutosławskiego, Bairda i Szymańskiego. Jurij Faworin, Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, ul. Elektoralna 12, wstęp wolny, czwartek (15.10), godz. 19 22-letni rosyjski pianista jest laureatem kilku międzynarodowych konkursów. W Warszawie Jurij Faworin zagra utwory Chopina, Rachmaninowa i Czajkowskiego. [i]j.m.[/i][/ramka] [i]Litewska Państwowa Orkiestra Symfoniczna, Filharmonia Narodowa, Warszawa, ul. Jasna 5, bilety: 50 – 90 zł, rezerwacje: tel. 22 551 71 30, sobota (10.10), godz. 18[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL