Zadania

Samochody i śmieci z akceptacją starosty

Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Dla wielu firm sama rejestracja w gminie nie wystarczy. Przedsiębiorcy potrzebują często wielu pozwoleń, zezwoleń czy zaświadczeń – choćby na transport, pobór wód, wytwarzanie odpadów czy emisje zanieczyszczeń do atmosfery
O każde trzeba się starać odrębnie. Czasami nie jest nawet prosto ustalić, jaki urząd je wydaje.
[srodtytul]Autobus i ciężarówka z zaświadczeniem[/srodtytul] Tylko wówczas, gdy w firmie jest samochód osobowy lub bus do przewozu nie więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą, i to wyłącznie na potrzeby własne, nie stosuje się przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=232414]ustawy o transporcie drogowym (tekst jedn. DzU z 2007 r. nr 125, poz. 874 ze zm.)[/link]. Nie zawsze jednak niewielki samochód wystarcza. Jeżeli przedsiębiorca kupi większy, ma problem. [b]Auta ciężarowe przekraczające 3,5 t dopuszczalnej masy całkowitej oraz pojazdy mogące przewieźć więcej niż dziewięć osób (łącznie z kierowcą) muszą uzyskać zaświadczenie o przewozach na potrzeby własne określanych w ustawie jako niezarobkowe przewozy drogowe.[/b] Nie mogą być one podstawową działalnością przedsiębiorcy. Do przepisów o tych przewozach trzeba się stosować zarówno wtedy, gdy samochód jedzie pusty, jak i wtedy, gdy przewozi ludzi czy towary.
Są cztery rodzaje zaświadczeń: - na niezarobkowy krajowy przewóz rzeczy, - na niezarobkowy międzynarodowy przewóz rzeczy, - na krajowy przewóz osób, - na międzynarodowy przewóz osób. O zaświadczenia krajowe przedsiębiorca występuje do starosty właściwego dla siedziby firmy. Międzynarodowe zaświadczenia wydaje natomiast Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego. Międzynarodowy dokument uprawnia również do wykonywania niezarobkowego przewozu drogowego w Polsce – osobowego (jeśli dotyczy międzynarodowego przewozu osób) i towarowego (jeśli dotyczy międzynarodowego przewozu rzeczy). Dla pojazdu zgłoszonego do zaświadczenia wydaje się wypis z niego. Międzynarodowe przewozy drogowe osób na potrzeby własne wymagają również wypełnienia formularza jazdy. Zaświadczenie jest dokumentem wydawanym na określony czas (nie więcej niż pięć lat) i po upływie tego terminu właściciel firmy musi wystąpić o kolejne. [ramka][b]Przykład[/b] Róża Marchwińska, właścicielka sklepu ogrodniczego, ma ciężarówkę o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t. Uzyskała zaświadczenie na przewozy własne w styczniu 2005 r. W styczniu 2010 r. musi wystąpić o kolejne, gdyż upływa pięcioletni termin ważności dotychczasowego zaświadczenia. Jeżeli pani Róża chciałaby rozszerzyć działalność i wozić ludzi bądź towary odpłatnie, to musiałaby uzyskać licencję przewozową. Na podstawie zaświadczenia na przewozy własne nie wolno jej tego robić.[/ramka] [srodtytul]Prawo wodne[/srodtytul] Często nie da się prowadzić działalności bez pozwolenia na pobór wód bądź odprowadzanie ścieków. Uzyskuje się je zgodnie z przepisami [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=180140]prawa wodnego (tekst jedn. DzU z 2005 r. nr 239, poz. 2019 ze zm.)[/link] Lista przypadków, w których trzeba się o nie zwrócić, jest bardzo długa i dotyczy m.in.: - korzystania z wód na potrzeby działalności gospodarczej (ale pobór wody do 5 m sześc. na dobę nawet przy działalności gospodarczej tego nie wymaga); - wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi (nie dotyczy zwykłego korzystania); - piętrzenia oraz retencjonowania śródlądowych wód powierzchniowych (np. energetyka wodna, młyny); - korzystania z wód do celów energetycznych (np. wykorzystywanie wód termalnych czy pomp ciepła); - wydobywania z wód kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów, a także wycinania roślin z wód lub brzegu (nie jest wymagane pozwolenie, jeśli takie prace są związane z utrzymywaniem wód, szlaków żeglownych oraz remontem urządzeń wodnych); - wykonania urządzeń wodnych (m.in. chodzi o tamy, zbiorniki na wodach, kanały rowy, pomosty, przystanie, kąpieliska, stawy rybne, wyloty kolektorów ściekowych); - gromadzenia ścieków; - wznoszenia obiektów budowlanych oraz wykonywania innych robót; - wprowadzania szczególnie szkodliwych ścieków przemysłowych do obcej kanalizacji; - budowy studni o głębokości przekraczającej 30 m. Pozwoleń takich udzielają zazwyczaj właściwi ze względu na miejsce korzystania starostowie (lub prezydenci miast działających na prawach powiatu). Niekiedy są to marszałkowie województw (tak jest np. przy wydobywaniu piasku, żwiru czy kamienia z wody lub obiektów, które wymagają oceny oddziaływania na środowisko), a także dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej – gdy chodzi o tereny zamknięte, np. wojskowe czy kolejowe. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/360755.html]„Zanim zaczniesz zrzucać ścieki, napisz wniosek”[/link]. [srodtytul]Odpadowy galimatias[/srodtytul] Pozwolenie jest niezbędne dopiero wtedy, gdy instalacja ma wytwarzać więcej niż tonę odpadów niebezpiecznych rocznie lub więcej niż 5 tys. ton odpadów innych niż niebezpieczne. Ale przy mniejszych ilościach śmieci przedsiębiorca też musi się starać o odpowiednie decyzje. Wniosek o wydanie pozwolenia na wytwarzanie odpadów powinien zawierać informacje zgodne nie tylko z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=601B98335E3933C56CB292CD5CBECCE1?id=185040]ustawą o odpadach (tekst jedn. DzU z 2007 r. nr 39, poz. 251 ze zm.)[/link], ale i z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=182400]prawem ochrony środowiska (tekst jedn. DzU z 2006 r. nr 129, poz. 902 ze zm.)[/link]. Niekiedy o taką decyzję musi wystąpić nie tylko wielka fabryka, ale i niezbyt duży zakład usługowy. [ramka][b]Przykład[/b] Warsztat samochodowy Sprawne Autko wymienia m.in. olej i akumulatory. Są to odpady niebezpieczne. Właściciele zakładu ze zdziwieniem dowiedzieli się, że będą musieli uzyskać pozwolenie odpadowe. Jest ono wymagane, ponieważ rocznie ilość takich odpadów przekracza tonę.[/ramka] Przedsiębiorcy występują o pozwolenie do starosty właściwego ze względu na lokalizację zakładu. Gdyby była to instalacja wymagająca raportu środowiskowego, właściwy byłby marszałek województwa. Ci, którzy wprowadzają mniej śmieci (powyżej 100 kg odpadów niebezpiecznych), muszą uzyskać nie pozwolenie, ale decyzję zatwierdzającą program gospodarki odpadami niebezpiecznymi. Tu także decyzje wydaje starosta i marszałek po zasięgnięciu opinii miejscowego wójta, burmistrza bądź prezydenta. Natomiast wytwarzający odpady niebezpieczne w ilości do 100 kg rocznie albo odpady inne niż niebezpieczne powyżej 5 ton przedkładają tylko informację o wytwarzanych odpadach oraz o sposobach gospodarowania nimi. [b]Pozwolenia nie dotyczą odpadów komunalnych, odpadów z wypadków i powstałych na skutek poważnych awarii. Tu obowiązują inne przepisy.[/b] Z kolei zbieranie, transport, unieszkodliwianie i odzysk odpadów wymagają uzyskania nie pozwoleń, ale zezwoleń. Te na zbieranie i transport wydaje starosta, pozostałe także marszałek województwa. [srodtytul]Gazy i pyły także pod kontrolą [/srodtytul] Najwięcej problemów z uzyskaniem właściwych pozwoleń będą mieli przedsiębiorcy emitujący gazy i pyły do atmosfery. Wygasło bowiem [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=168193]rozporządzenie w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu (DzU z 2003 r. nr 1, poz. 12)[/link] pozwalające na ustalenie, kto powinien się starać o decyzję. Na szczęście nie wszystkie firmy będą miały taki kłopot. Pozwoleń nie potrzebują instalacje określone w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=176225]rozporządzeniu ministra środowiska wymieniającym, kiedy wprowadzanie gazów lub pyłów z instalacji do powietrza nie wymaga pozwolenia (DzU z 2004 r. nr 283, poz. 2840)[/link]. Pozwolenia te wydają właściwi ze względu na miejsce korzystania ze środowiska starostowie, a przy obiektach, które wymagają oceny oddziaływania na środowisko, marszałkowie województw, natomiast obszarami zamkniętymi zajmują się regionalni dyrektorzy ochrony środowiska. Często zamiast pozwolenia emitującym gazy i pyły wystarcza zgłoszenie do tych samych organów, które wydają pozwolenia. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=z.jozwiak@rp.pl]z.jozwiak@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL