Biesiadujący pracownik na celowniku fiskusa

www.sxc.hu
Osoby, które uczestniczą w firmowej imprezie, nie uzyskują przychodu z tego powodu, że mogły na niej coś zjeść i wypić. Chociaż urzędy chętnie je opodatkują
Fiskus uważa, że organizator spotkania powinien przyporządkować jego koszty do poszczególnych uczestników, potem obliczyć im przychód i potrącić zaliczkę na podatek. Budzi to wątpliwości. Po pierwsze, jeśli spotkanie miało służbowy charakter, np. pracownicy brali udział w zajęciach mających poprawić komunikację i współpracę w zespole, to trudno uznać, że dodatkowo na nich zarobili. Po drugie, nie można automatycznie dzielić kosztu imprezy na poszczególnych uczestników.[srodtytul]Urząd chce daniny...[/srodtytul]Korzystne dla podatników stanowisko potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 7 maja 2009 r. ([b]I SA/Wr 1326/08[/b]). Firma złożyła wniosek o interpretację. Wskazała w nim, że organizuje dla pracowników spotkania integracyjne w lokalach oraz imprezy w czasie wyjazdów. Zapytała, czy osoby, które w nich uczestniczą, uzyskują przychód. Jej zdaniem nie jest możliwe wyliczenie jego wysokości. Nie można bowiem przypisać...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL