fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Coraz gorszy klimat dla zdrowia

fot. crowt59
Flickr
Globalne ocieplenie to obecnie największe zagrożenie zdrowotne dla krajów Trzeciego Świata — ostrzegają organizacje medyczne.
Ludziom żyjącym w najbiedniejszych krajach tropikalnych grozi katastrofa zdrowotna — napisali przedstawiciele środowisk medycznych w wyjątkowym apelu opublikowanym na łamach pism „Lancet” i „British Medical Journal”. Pod oświadczeniem podpisało się 18 ośrodków naukowych z 10 krajów.
[srodtytul]Susze, powodzie, choroby [/srodtytul]
Lekarze wezwali rządy krajów rozwiniętych do podjęcia zdecydowanych kroków ku powstrzymaniu globalnego ocieplenia. Służyć ma temu podjęcie zobowiązań w kwestii ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Wiążące decyzje mają zapaść podczas ONZ-owskiego szczytu w Kopenhadze w grudniu tego roku. Przedstawiciele środowisk medycznych, którzy wystosowali apel, są zdania, że jeśli wówczas nie uda się dojść wreszcie do porozumienia w tej sprawie, kraje najbiedniejsze dotknie niespotykana do tej pory fala problemów zdrowotnych.
Klimat wpływa na ludzką kondycję na wiele sposobów. Najbardziej oczywiste wydaje się niedożywienie i dramatyczny brak dostępu do wody pitnej spowodowane katastrofalnymi suszami nawiedzającymi rejony równikowe i zwrotnikowe. Ale są i inne problemy. Częstsze powodzie reaktywowały ryzyko epidemii zdawałoby się ujarzmionej - cholery. Roznoszona przez moskity malaria zaczęła przekraczać barierę tropików, przenosząc się w coraz wyższe szerokości geograficzne. To tylko najistotniejsze z ogromnej liczby kłopotów zdrowotnych lawinowo rosnących w wyniku wzrostu temperatur na świecie.
[srodtytul]Świat w niebezpieczeństwie [/srodtytul]
Autorzy apelu uważają, że to lekarze powinni zabrać głos w sprawie przyhamowania ocieplania się klimatu. „Istnieje realne niebezpieczeństwo, że politycy będą niezdecydowani, zwłaszcza w tych niespokojnych ekonomicznie czasach. Jeśli ich reakcja będzie niewystarczająca, międzynarodowe konsekwencje zdrowotne będą katastrofalne” — napisali w swoim oświadczeniu. — „Skutki zmian klimatycznych dotkną większości populacji w najbliższych dziesięcioleciach, narażając życie i dobrobyt miliardów ludzi na rosnące niebezpieczeństwo”.
Oprócz próby powstrzymania ocieplania klimatu należy też wypracować metody przystosowania się do nadchodzących zmian. Wiedza na ten temat powinna popłynąć z krajów rozwiniętych do Trzeciego Świata. Ile z tych chlubnych planów się powiedzie, pokażą ustalenia czynione w ciągu najbliższych miesięcy. Sceptycy uważają, że nawet jeśli świat zobowiąże się do zmian, wiele krajów i tak nie wypełni podjętych zobowiązań.
[ramka][b]Co na to rządy? [/b]
W kręgach rządowych słychać wyraźne głosy sprzeciwu wobec próby narzucenia ograniczeń emisji CO2. W środę Buyelwa Sonjica, minister ochrony środowiska RPA, oznajmiła, że jej kraj nie zamierza poddawać się żadnym restrykcjom, jeśliby miały one oznaczać spowolnienie rozwoju gospodarczego. W podobnym tonie wypowiedziały się również Chiny, które za niesprawiedliwe uznały narzucanie im ograniczeń w okresie ekonomicznego boomu, jaki ten kraj obecnie przeżywa. Kraje rozwinięte dorobiły się na gospodarce opartej na węglu i ropie — argumentują Chińczycy. — My teraz chcemy takiej samej szansy. Zastrzeżenia zgłaszają też m.in. Rosja i Stany Zjednoczone. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA