Warszawa

Pokoleniowe mosty na placu Krasińskich

W ustawionych kilka metrów nad ziemią, umownych kanałach, młodzi aktorzy i tancerze ćwiczą dynamiczną choerografię
Życie Warszawy
Wspaniali aktorzy, uznani wokaliści i muzycy, a także młodzi ludzie w żywiołowych scenach aktorskich i choreograficznych złożą hołd powstańcom ’44. Wystąpią w piątek o godz. 20.
Nie będzie to składanka ani montaż utworów, lecz wypełniony muzyką, ruchem i tekstem spektakl – zapewniają organizatorzy.
Na scenie placu Krasińskich w piątkowy wieczór przetoczy się sztafeta pokoleń. Wystąpi Alina Janowska, która w Powstaniu brała udział. Będzie Stanisława Celińska, której dziadkowie i mama przeżyli ten gorący czas w Warszawie. Obok staną młodsi: Katarzyna Groniec, Anna Maria Jopek, Robert Więckiewicz, Maciej Maleńczuk i Adam Nowak z zespołu Raz Dwa Trzy. Najmłodsze pokolenie będą reprezentować absolwenci wrocławskiej szkoły aktorskiej i tancerze. [srodtytul]Kronika z muzyką w tle[/srodtytul]
Podstawą przeszło godzinnego spektaklu stał się, z konieczności mocno okrojony, tekst „Pamiętnika z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego. – Starałem się zachować podstawowe elementy książki, przede wszystkim fabułę – podkreśla adaptator i reżyser Jerzy Bielunas. Do współpracy zaprosił kompozytora Mateusza Pospieszalskiego. I powstała zwarta, dopełniona muzyką kronika: od wybuchu Powstania, przez ucieczkę bohatera na Stare Miasto, bombardowania Starówki, trzytygodniowy pobyt w piwnicach, próby wydostania się kanałami do Śródmieścia, aż po kapitulację. Pierwsza sceniczna odsłona miała miejsce poza Warszawą. – O spektaklu na podstawie „Pamiętnika...” marzyłem od 30 lat – wspomina Bielunas. Marzenie udało się zrealizować niedawno we Wrocławiu. Powstał tam spektakl dyplomowy. W stolicy zobaczymy jego widowiskową wersję. [srodtytul]W plątaninie kanałów[/srodtytul] Wielką scenę wypełni mobilna, rozwieszona w powietrzu plątanina kanałów. Konstrukcja wymyślona przez Honoratę Mochalską i Grzegorza Policińskiego będzie plastycznie współtworzyć dramatyzm scen: nalotów, paniki w piwnicach, wspólnych modlitw. Równie istotnym elementem widowiska ma być taniec, a właściwie udramatyzowany ruch. Za jego opracowanie odpowiada Maciej Florek, zwycięzca pierwszej edycji programu „You Can Dance”. W każdej odsłonie na scenie znajduje się ponad 20 osób. Choreografia obejmuje także aktorów. Tu gra cały zespół. – Rozmach spektaklu musi być dostosowany do rangi obchodów, telewizyjnej transmisji, ale przede wszystkim do obecności kombatantów. Między nimi a widzami chcemy rozciągnąć międzypokoleniowe mosty – podkreśla reżyser. [ramka][srodtytul]Powiedzieli dla „życia warszawy” [/srodtytul] [b]Stanisława Celińska, aktorka[/b] Zdecydowałam się na udział w koncercie ze względu na rodzinną pamięć. Mama i dziadkowie przeżyli Powstanie w Warszawie. W domowych rozmowach był to temat bolesny. Wojna zniszczyła marzenia wielu ludziom. Mama była skrzypaczką, miała wyjechać do konserwatorium do Paryża. Została. O tym, co wraz z innymi przeżyła, trzeba pamiętać. [b]Robert Więckiewicz, aktor[/b] Udział w tym spektaklu to dla mnie zaszczyt. W dyskusji, która co roku się odradza: świętować rocznicę Powstania czy „zapomnieć o tej klęsce“, zdecydowanie opowiadam się za pierwszą opcją. Trzeba pamiętać, trzeba o tym mówić i dlatego na placu Krasińskich będę. A bezpośrednim powodem mojego udziału jest zaproszenie Jerzego Bielunasa. Bardzo go cenię. Gwarantuje wysoki poziom artystyczny.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL