Polityka

W PO boją się ucieczek do partii Piskorskiego

Platformę niepokoi odpływ działaczy do Stronnictwa Demokratycznego. Ma do niego dołączyć Jacek Bachalski, jeden z twórców PO w Wielkopolsce
Bachalski, były poseł i były senator Platformy, w ostatnich wyborach nie startował. Teraz chce wrócić do polityki, ale w barwach Stronnictwa Demokratycznego.
To bolesny transfer dla Platformy, bo Bachalski był jednym ze współtwórców tej partii w Wielkopolsce. Teraz ma stanąć na czele struktur SD w tym regionie. W oficjalnych wypowiedziach politycy partii Donalda Tuska nie zdradzają nerwowości. – Do rywali należy podchodzić z szacunkiem – mówi Waldy Dzikowski, wiceszef PO, szef wielkopolskich struktur partii. Dodaje, że nie czuje zagrożenia po przejściu Bachalskiego do SD.
Nieoficjalnie politycy Platformy przyznają jednak, że niepokoi ich przejmowanie przez SD działaczy, którzy byli kiedyś związani z ich partią i doskonale znają lokalne struktury. – To może być dla nas groźne – przyznają. A przypadek Jacka Bachalskiego nie jest pierwszy. Pod koniec maja szefem Stronnictwa Demokratycznego w okręgu świętokrzyskim został były działacz Platformy Konrad Łęcki. Do niedawna Łęcki był szefem gabinetu politycznego minister zdrowia Ewy Kopacz. Czy SD ma plan powolnego wchłaniania struktur terenowych PO? – Nie koncentrujemy się na tym, by wyjmować ludzi Platformie – zapewnia „Rz” Jan Artymowski, zastępca sekretarza generalnego SD i jeden z najbliższych współpracowników Pawła Piskorskiego. Dodaje jednak, że jesienią Stronnictwo planuje sporą ofensywę i rozbudowę struktur.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL