Zadania

Stopnie dziecka rodzic sprawdzi w Internecie

Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
W nowym roku szkolnym elektroniczne dzienniki lekcyjne będą mogły zastąpić tradycyjne papierowe. Umożliwi to zmienione rozporządzenie ministra edukacji
W szkolnym dzienniku lekcyjnym odnotowuje się obecność uczniów, wpisuje tematy lekcji, oceny z poszczególnych przedmiotów oraz z zachowania.
Minister Katarzyna Hall podpisała właśnie nowelizację rozporządzenia regulującego sposób prowadzenia dokumentacji przebiegu nauczania w publicznych placówkach oświatowych i wychowawczych. Dopuszcza ona m.in. uruchomienie dzienników elektronicznych, które mogą także całkowicie zastąpić te w formie papierowej. [b]Warunkiem będzie jednak zgoda samorządu prowadzącego szkołę.[/b] A to dlatego, że utworzenie systemu informatycznego umożliwiającego funkcjonowanie e-dzienników oznacza wydatki na wyposażenie w sprzęt komputerowy i oprogramowanie, a także na przeszkolenie kadry pedagogicznej. Ministerstwo Edukacji Narodowej ocenia, że obecnie około 0,3 proc. szkół ma oprócz tradycyjnego również dziennik lekcyjny w Internecie.
[srodtytul]E-wywiadówka [/srodtytul] E-dzienniki wprowadzono już w Kluczborku. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie miejskim, przymierza się do tego Sopot. Na informatyzację zarządzania edukacją postawił też Tarnów. – W ponad 30 szkołach funkcjonują tzw. e-wywiadówki, a e-dziennik to pomysł na niedaleką przyszłość – mówi Wojciech Magdoń z tarnowskiego urzędu miasta. – Bezpośredni kontakt z nauczycielem na zebraniach jest potrzebny, ale oprócz tego rodzic może mieć z Internetu szybką informację na temat ocen oraz frekwencji dziecka. [srodtytul]Indywidualny kod[/srodtytul] Wystarczy się zalogować indywidualnym kodem na lokalnym portalu EduNet jako rodzic lub uczeń i można sprawdzić stopnie wprowadzane do systemu przez nauczyciela. – [b]Rodzic, oglądając dziennik elektroniczny, nie widzi ocen innych uczniów, co rozwiązuje problem związany z przeglądaniem wersji papierowej [/b]– ocenia Marcin Kempka z wydawnictwa Librus, które wprowadza w szkołach e-dzienniki pod nazwą „System kontroli frekwencji i postępów w nauce”. – Są bezpieczniejsze od tradycyjnych. Dyrekcja może w razie wątpliwości prześledzić wpisy, aby sprawdzić, kto i kiedy wprowadził ocenę do systemu. Podczas lekcji nauczyciel wypełnia specjalny druk, który potem jest skanowany, a przetworzone dane komputer wprowadza do systemu. Od tego momentu każdy rodzic może z każdego miejsca na świecie sprawdzić, czy jego dziecko dotarło do szkoły. [srodtytul]Zamiast dziennika[/srodtytul] Zdaniem Wojciecha Magdonia rozporządzenie wyznacza dobry kierunek. – Nie trzeba będzie prowadzić podwójnej dokumentacji, bo wystarczy elektroniczna – wyjaśnia. Trzeba tylko przekonać do innowacji dyrektorów szkół, nauczycieli. Zamiast z dziennikiem pod pachą mogliby wchodzić na lekcje z laptopem. – Wielu rodziców docenia to, że mogą codziennie sprawdzać stopnie dzieci, ale są i tacy, którzy nie korzystają z komputerów. Za rok, dwa lata e-dzienniki mogą być chlebem powszednim nie tylko w tarnowskich szkołach – ocenia Magdoń. Według Marcina Kempki z ankiet przeprowadzonych przez wydawnictwo Librus wśród rodziców, którzy mogą zaglądać do e-dzienników, wynika, że prawie połowa z nich śledzi w Internecie wyniki w nauce i frekwencję swoich dzieci, a ponad 90 proc. jest zadowolonych z tej możliwości. Na pewno jednak nie będą z niej zadowoleni wszyscy uczniowie. [ramka][b]Zmiany w rozporządzeniu[/b] Nowela przewiduje, że szkoły mogą prowadzić dzienniki także w formie elektronicznej, a za zgodą organu prowadzącego – wyłącznie w takiej formie. Prowadzenie e-dziennika wymaga: [ul][li] zachowania selektywności dostępu do danych (np. poprzez logowanie kodem), [/li][/ul] [ul][li] zabezpieczenia ich przed dostępem osób nieuprawnionych, zniszczeniem, uszkodzeniem lub utratą, [/li][/ul] [ul][li] rejestrowania historii zmian i ich autorów. [/li][/ul] System informatyczny powinien umożliwiać eksport danych z dzienników do formatu XML oraz sporządzanie ich w formie papierowej. Po zakończeniu roku szkolnego informacje z e-dziennika zapisuje się na informatycznym nośniku danych, zapewniając możliwość sprawdzenia ich integralności za pomocą podpisu elektronicznego oraz odczytania danych. [/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=i.walencik@rp.pl]i.walencik@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL