Dłuższy urlop latem pozbawia niekiedy zasiłku

Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Mac Maciej Kaczanowski
Tylko wielbiciele sportów zimowych mogą wyjechać na narty, zawiesić na ten czas biznes i nie stracić świadczeń chorobowych
Pod warunkiem jednak, że wyjazd taki zorganizują na przełomie lutego i marca. Minimalny miesięczny okres zawieszenia firmy liczy bowiem wtedy krócej niż 30 dni, nie powodując obowiązku ponownego wyczekiwania na zasiłek chorobowy. A wyczekiwanie to, niebagatelna rzecz, 90 dni ubezpieczenia chorobowego.[b]– Prowadzę mały salon fryzjerski. Co roku latem zamykałam firmę na miesiąc i wyrejestrowywałam się z ZUS. Nie musiałam zatem płacić składek za czas urlopu. Kiedy w tym roku chciałam w ten sposób zawiesić działalność, urzędniczka powiedziała, że po powrocie muszę znowu podlegać ubezpieczeniom przez 90 dni. Inaczej nie dostanę świadczeń chorobowych. O co tu chodzi? Czy ma rację?[/b]Zasadniczo tak. Wychodzi na to, że minęły już czasy, kiedy przedsiębiorcy w porze letniego wypoczynku przerywali swoją aktywność, wyrejestrowując się na ten okres z ZUS. Spokojnie wyjeżdżali na urlop, oszczędzając dodatkowo na składkach. Teraz nie da się tak zrobić, gdyż [b]nawet najkr...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL