Społeczeństwo

Ważne to, co można posiadać i co jest przyjemne

[b]Co jest dla ciebie w życiu najważniejsze?[/b]
[b]Antoni Karśnicki:[/b] Wiara i miłość wobec rodziny oraz przyjaciele. To są sprawy, na których zależy mi najbardziej. [b]Wymieniłeś wiarę. A akurat wiara, podobnie jak odpowiedzialność, sprawiedliwość, uczciwość są mało cenione wśród twoich rówieśników. Jak sądzisz dlaczego?[/b]
To dość oczywiste, ponieważ media i generalnie współczesna kultura tak ukierunkowują młodych ludzi, że widzą bardziej tę przyjemną stronę życia. To, że można tylko z niego czerpać, a mało z siebie dawać. Bo to nie jest już promowane przez świat zewnętrzny. [b]Skąd to przekonanie? [/b] We wzorcach kulturowych, które obserwujemy w telewizji – a ona jest głównym źródłem wiedzy o świecie dla młodych ludzi – człowiekiem sukcesu jest osoba piękna i bogata, a niekoniecznie poświęcająca się dla innych. Taki jest wzorzec. Ja się z nim nie zgadzam, ale wydaje mi się, że jest on dość popularny. [b]Według ciebie idealne życie to…[/b] Życie w zgodzie ze swoim sumieniem, przekonanie, że to, co się robi, jest właściwe. [b]A jakie nastawienie do życia jest modne wśród twoich kolegów?[/b] Ważne jest to, co w życiu można posiadać i co jest przyjemne. [b]Czemu nie stawia się np. na odpowiedzialność czy uczciwość wobec siebie?[/b] To dobre pytanie. Właśnie z grupą osób z Uniwersytetu Szczecińskiego chcemy zorganizować debatę na temat wartości i sami się nad tym zastanawialiśmy, dlaczego tak się dzieje. Na pewno ma to pewien związek z tym, że młodzi ludzie nie mają w swoim życiu autorytetów. A jeśli mają, to są to osoby, które nie promują tych wymienionych wartości. To są właśnie te autorytety z telewizji. [b]Wielu młodych wskazuje osoby znane z telewizji jako te, które ceni: Jerzego Owsiaka, Kubę Wojewódzkiego, Szymona Majewskiego. Utożsamiasz się z którąś z tych osób? [/b] Jedynie pana Owsiaka w pewien sposób cenię, bo to jest osoba, która funkcjonuje w naszym życiu i coś słusznego robi. Ale gdybym miał odpowiadać na pytanie, kto jest moim autorytetem, na pewno bym go nie wskazał. [b] A kogo? [/b] Jana Pawła II. Za to, jakim był człowiekiem, za jego nauki i to, że był zawsze konsekwentny i nie zmieniał zdania. Napisał też wiele książek, które czytałem. Uważam też, że to, co on zrobił, jest rzeczywiście ponadczasowe. A to, co robią dziś postacie znane z telewizji, ponadczasowe – moim zdaniem – na pewno nie jest.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL