Polityka

Ludowcy nie wierzą w komisję naciskową

Sebastian Karpiniuk (na pierwszym planie) i Mieczysław Łuczak
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. nacisków Mieczysław Łuczak (PSL)poinformował, że rezygnuje z dalszych prac w komisji.
Ludowcy od wczoraj nie mają przedstawiciela w sejmowej komisji śledczej badającej rzekome naciski przedstawicieli władzy na prokuraturę i służby specjalne w okresie rządów PiS.
Przed rozpoczęciem przesłuchania prokurator Elżbiety Janickiej, byłej szefowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, z pracy w niej zrezygnował dotychczasowy wiceprzewodniczący Mieczysław Łuczak z PSL. Powód? – Mam dość kłótni, wyzwisk i przepychanek. W takich warunkach dalsza praca komisji i w komisji nie ma sensu – mówi „Rz” Łuczak. Jego zdaniem posiedzenia komisji zamieniły się w polityczny ring między politykami PO i PiS, a to ośmiesza Sejm. – Ja z siebie pajaca nie będę robił – zaznaczył.
– Nie jestem zadowolony z jego decyzji, ale miał do niej prawo. Nie chciał się kompromitować, biorąc udział w żenującym widowisku, które funduje opinii publicznej komisja – komentuje Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL. Dodaje, że po sejmowych wakacjach wskaże innego kandydata PSL do komisji. Ale zaznacza również, że będzie chciał we wrześniu rozmawiać z szefami klubów i Prezydium Sejmu o tym, czy dalsza praca komisji, która – jak mówi – przez pół kadencji nie przyniosła rezultatów, ma jeszcze sens. Podczas jej wczorajszego posiedzenia znów doszło do awantury. Prokurator Janicka, która w 2007 r. nadzorowała grupę prokuratorów prowadzących dochodzenie w sprawie przecieku z akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa, chciała składać wyjaśnienia w trybie tajnym. Komisja nie zgodziła się na to. W trakcie dyskusji przewodniczący Sebastian Karpiniuk (PO), korzystając z komputerowego systemu obsługi mikrofonów, kilkakrotnie uniemożliwił zabranie głosu przedstawicielce PiS. – To orwellowska rzeczywistość – oburzała się Marzena Wróbel (PiS). – Wczoraj została pani wykluczona z tajnego posiedzenia, chciałbym uniknąć wykluczenia pani z części jawnej – ripostował Karpiuniuk. Komisja pracuje od lutego 2008 r. Trzy razy zmieniała skład. Jan Widacki (Demokratyczne Koło Poselskie) i Andrzej Czuma (PO) odeszli, wykluczono Jacka Kurskiego (PiS).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL