Polityka

Gdzie jest umowa Grasia

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
W księgach wieczystych willi, którą wynajmuje rzecznik rządu, brak części informacji. Urzędnicy skarbowi już sprawdzają ministra
Na umowę o świadczeniu wzajemnym powoływał się Paweł Graś, gdy „Super Express” ujawnił, że rzecznik rządu nie płaci za wynajem właścicielowi pałacyku w Zabierzowie, w którym mieszka z rodziną od 13 lat.
W willi mieści się też siedziba spółki Agemark, której udziałowcem od 1996 roku jest Paul Rogler, niemiecki biznesmen i znajomy ministra. [srodtytul]Księgi z lukami[/srodtytul]
Graś tłumaczył, że na mocy umowy o świadczeniu wzajemnym opiekuje się nieruchomoś- cią w zamian za możliwość nieodpłatnego zamieszkiwania. „Rz” ustaliła, że w księdze wieczystej nieruchomości nie ma żadnej wzmianki o umowie. – A powinna być odnotowana w dziale III księgi wieczystej, bo stanowi obciążenie dla tej nieruchomości – mówi „Rz” sędzia Beata Turzańska-Szacoń, przewodnicząca zamiejscowego Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Krakowie z siedzibą w Krzeszowicach, któremu podlega Zabierzów. Odmawia jednak „Rz” wglądu w dokumenty. – Nie pozwala na to prawo – tłumaczy. Według księgi wieczystej właścicielem pałacyku jest Towarzystwo Gospodarcze Agemark z Tychów – firma, która – jak wynika z Krajowego Rejestru Sądowego – nie istnieje od prawie 20 lat. Na początku lat 90. Towarzystwo Gospodarcze Agemark zmieniło nazwę na Agemark Co. LTD, a dopiero potem przekształciło się w Agemark spółkę z o.o. z siedzibą w Zabierzowie. Problem w tym, że za zmianami nazw szły zmiany właścicielskie firm oraz ich adresy. Z dokumentów KRS spółki Agemark nie wynika, kto, kiedy i za ile kupił zamieszkiwany przez rodzinę Grasiów pałacyk przy ul. Krakowskiej. Sam minister na wysłane przez „Rz” pytanie nie odpowiada. [srodtytul]Zabytku nie odnotowano[/srodtytul] Jeśli księga wieczysta pałacyku w Zabierzowie jest w tylu miejscach nieaktualna, to można mieć wątpliwości co do stanu prawnego tej nieruchomości. Zwłaszcza że od 1989 r. w księdze powinna być jeszcze jedna informacja: że pałacyk jest zabytkiem. – Decyzję w tej sprawie wydała w 1989 r. Państwowa Służba Ochrony Zabytków. Ta informacja powinna być z urzędu umieszczona w księdze. Niestety, nie została. Dlaczego, nie wiem. Nie byłam wtedy przewodniczącą wydziału – tłumaczy Turzańska-Szacoń. – Ja teraz ten błąd osobiście naprawiłam. Zapis, że nieruchomość jest zabytkiem, został dokonany 9 lipca. Ale za pozostałe nieaktualne wpisy w księgach odpowiada właściciel, choć nie grozi mu za to żadna kara. [srodtytul]Minister milczy[/srodtytul] O przesłanie kopii umowy o świadczeniach wzajemnych prosiliśmy Pawła Grasia od piątku. Nie otrzymaliśmy jej. Agata Grynkiewicz, jego asystentka, na piśmie przekazała nam wia- domość od swego szefa. „Prosił, żeby państwu przekazać, iż wszelkie wyjaśnienia będzie składał stosownym organom skarbowym” – napisała Grynkiewicz. Minister niebawem będzie zapewne musiał to zrobić. Jak dowiedziała się „Rz”, do wyjaśnienia sprawy przystępują urzędnicy skarbowi z Oświęcimia. Izba Skarbowa z Krakowa skierowała do nich doniesienie w sprawie niezapłaconego podatku z tytułu uzyskania korzyści za mieszkanie bez opłat. Barbara Wolf, pełniąca obowiązki naczelnika Urzędu Skarbowego w Oświęcimiu, mówi: – Będziemy badać sprawę i zastanawiać się, jaki nadamy jej bieg.  Jeśli urzędnicy doszukają się nieprawidłowości, mogą podjąć decyzję o wszczęciu postępowania podatkowego. [ramka][b]Co ujawniły media[/b] Paweł Graś według ustaleń mediów od 1996 r. mieszka wraz z rodziną w willi należącej do obywatela Niemiec i nie płaci za wynajem. Według opozycji powinien odprowadzić od tego podatek. I powołuje się tu na postanowienie Urzędu Skarbowego Łódź Polesie z 2006 r., że najemca nieodpłatnie używający mieszkania powinien płacić podatek dochodowy. CBA analizuje dokumenty i rozważa wszczęcie śledztwa. „Rz” dotarła do informacji, że Graś do lutego 2009 r. zasiadał w zarządzie spółki Agemark, choć od listopada 2007 r. do stycznia 2008 r. był ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych. Ustawa antykorupcyjna zabrania ministrom zasiadania w zarządach spółek. Graś twierdzi, że wcześniej zrezygnował z zasiadania w zarządzie spółki Agemark, ale KRS nie odnotował tego. [/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorów [mail=i.kacprzak@rp.pl]i.kacprzak@rp.pl[/mail] [mail=p.kubiak@rp.pl]p.kubiak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL