Finanse

Faktoring lekko zwolnił

Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
Obrót fakturami. Nieznaczny spadek w I półroczu. To efekt m.in. słabego eksportu
Firmy faktoringowe zrzeszone w Polskim Związku Faktorów skupiły w I półroczu faktury na kwotę 14,2 mld zł. To oznacza, że obroty były o 12,5 proc. mniejsze niż rok wcześniej. Spadek więc, pogłębia. Po I kw. wynosił 6 proc.
Znacznie lepiej wypadają banki, które oferują faktoring. Osiem banków, od których „Rz” uzyskała informacje, zrealizowało obroty o ponad jedną czwartą wyższe niż przed rokiem – wyniosły one 7,6 mld zł. W sumie cały rynek faktoringu spadł do 21,8 mld zł, wobec 22,1 mld zł rok wcześniej. Polski Związek Faktorów przyczyn spadku obrotów upatruje w spowolnieniu gospodarki, a w szczególności w słabnącym eksporcie (tylko w I kw. według danych resortu gospodarki spadł on o ok. 23 proc.). Nie bez znaczenia była też pogarszająca się sytuacja branży metalowej, meblarskiej i samochodowej – tych, które w największym zakresie finansowały się faktoringiem.
Zwiększone zainteresowanie faktoringiem jako formą finansowania działalności przedsiębiorstwa jak dotąd nie zrekompensowało spadku obrotów we wspomnianych branżach. Nie dziwi znaczny wzrost udziału faktoringu pełnego (z przejęciem ryzyka niewypłacalności odbiorców). W strukturze obrotów faktoringowych wynosi on po II kw. 58 proc. Tymczasem jeszcze dwa lata temu przewaga faktoringu niepełnego była prawie trzykrotna. Wśród firm faktoringowych duży spadek obrotów odnotował lider rynku, ING Commercial Finance. Z kolei wśród banków – PKO BP. Bardzo dynamicznie rozwijały się natomiast banki HSBC i Kredyt Bank. Tyle że oba startują z niskiego poziomu. Obroty zwiększają też Deutsche Bank PBC i Bank BGŻ. Wśród firm faktoringowych jest w tym gronie Coface Poland Factoring. – Sytuacja w gospodarce jest ciągle niepewna i niestabilna. Wielu naszym klientom spadły zamówienia. Dlatego przekazują oni do wykupu mniej faktur, w dodatku o niższej wartości – mówi Paweł Kacprzak, dyrektor ds. faktoringu w Raiffeisen Bank Polska. – Cały czas notujemy jednak wzrost obrotów, gdyż pozyskujemy nowe firmy, które w faktoringu znajdują najlepszą odpowiedź na coraz mocniej odczuwalny problem opóźnień w regulowaniu płatności – dodaje. W I półroczu liczba klientów faktoringowych banku wzrosła o ponad 180 firm. Prognozy branży faktoringowej nie są już tak optymistyczne jak w styczniu, gdy szacowała, że rynek wzrośnie w tym roku o 10, a nawet więcej procent. – Trudno dziś oszacować prognozowane wyniki branży faktoringowej za 2009 rok, ale spodziewamy się, że tempo wzrostu obrotów pod koniec trzeciego i w czwartym kwartale przyśpieszy – mówi Mirosław Jakowiecki, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF. – Jest duże prawdopodobieństwo, że mimo tak znacznego spowolnienia gospodarczego pod koniec tego roku osiągniemy podobny wynik jak w roku poprzednim. Niewykluczone jest także, że odnotujemy nieznaczny wzrost obrotów – nieco powyżej tempa wzrostu PKB. Decydujące będą ostatnie miesiące roku. Faktoring jest formą finansowania bieżącej działalności przedsiębiorstw. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [b][mail=k.ostrowska@rp.pl]k.ostrowska@rp.pl[/mail][/b]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL