Konsumenci

Czy bank może się nie zgodzić na spłatę kredytu we frankach?

[b]Czy wobec zniesienia zasady walutowości dopuszczalna jest spłata kredytu zaciągniętego w walucie obcej na żądanie kredytobiorcy w tej właśnie walucie? Czy bank może odmówić przyjęcia spłaty np. w CHF i żądać zapłaty w złotych według własnego przelicznika sprzedaży walut? [/b]
Pytanie ma ogólny wymiar - o zasady - oraz konkretny, który zależy od umowy czytelnika z bankiem. Ale odpowiedzi będą podobne: [b]bank może odmówić przyjęcia spłaty starych kredytów we frankach szwajcarskich[/b]. I nie zmienia tego fakt, że są banki które na to się godzą (patrz. [link=http://www.rp.pl/artykul/329683.html]„Nie musisz spłacać w złotych”[/link], „Rz ”z 6 lipca 2009 r.).
Przypomnijmy, na czym polegało zniesienie zasady walutowości od 24 stycznia 2009 r. Do tego dnia zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej mogły być wyrażone i spłacane tylko w złotówkach (z wyjątkiem zwolnień dewizowych, które z roku na rok były coraz większe). Wprawdzie w umowach (w tym przy kredytach mieszkaniowych nominowanych we frankach szwajcarskich, a rozliczanych w złotych), zamieszczano specjalne klauzule waloryzacyjne (indeksacyjne), które kodeks cywilny dopuszczał, ale formalnie były to umowy złotówkowe. Od 24 stycznia 2009 r. strony umowy mogą zarówno określać wprost w dewizach zobowiązania, jak i regulować je w walucie obcej (nowy art. 358 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=BFB457D8C3512A4D87DA545C43AD5066?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]). [b]Nowe zasady dotyczą jednak umów zawartych po zmianie przepisów, czyli od 24 stycznia br. [/b] - To pierwsza podstawa, by bank odmówił czytelnikowi przyjęcia franków — wskazuje adwokat Marcin Kłoda. — Jedyna szansa na spłatę w walucie obcej (np. we frankach), jest w tym, że banki stworzą możliwość spłaty kredytu opiewającego na obcą walutę w tej walucie — wskazuje mec. Piotr Bodył Szymala, dyrektor obsługi prawnej w BZ WBK. Takie też są niedawne zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego, ale wiążą one KNF z bankami, a nie dają kredytobiorcom roszczenia o wpłatę np. we frankach (nie nakładają na bank prawnego obowiązku ich przyjęcia) — wskazują zgodnie nasi rozmówcy. Zresztą gdyby kredytobiorca kupił franki w kantorze, czy dostał je od cioci ze Szwajcarii, to i tak obwiązują rozliczenia bezgotówkowe, i musiałby je najpierw wpłacić do banku, a to oznacza dodatkowe koszty.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL