Reklama

Jan Bończa-Szabłowski: Uśmiech i pogoda ducha to chyba najważniejsza cecha „genu Dykiel”

Zawsze myślałem, że kiedy w Polsce powstaną sceny prywatne, to jedną z pierwszych chętnych do ich poprowadzenia będzie Bożena Dykiel.

Publikacja: 20.02.2026 14:10

Aktorka Bożena Dykiel

Aktorka Bożena Dykiel

Foto: PAP/Leszek Szymański

Przekonywały mnie o tym dwa czynniki. Jej miłość do teatru oraz jej niezwykły talent organizacyjny. Ten drugi, jak wspominają znajomi i przyjaciele, doskonale wykorzystywała w domu, czego doświadczyli zarówno mąż, jak i córki zmarłej niedawno w wieku 77 lat aktorki.

Co do miłości do teatru, to można rzec, że zaczęła się już od Adama. A był to Adam Hanuszkiewicz. To on dostrzegł w niej żywioł natury i obsadził w roli Panny Młodej w „Weselu”. Dostrzegł też siłę nowoczesnej kobiety. Jako pędząca po teatralnych rusztowaniach na Hondzie Goplana w legendarnej „Balladynie” miała kostium znany z popularnej wówczas komiksowej serii fantasy o seksownej Barbarelli (ten pamiętny spektakl dopełniały kostiumy inspirowane kulturą masową, filmem, telewizją, komiksem, cyrkiem, ówczesną modą, a także sportem i folklorem). Jako Telimena w „Panu Tadeuszu” swą kobiecość okraszała szczyptą przewrotności i perwersji. W spektaklu „Wacława dzieje” była przepełnioną rozpaczą Heleną.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama