fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Program czy tylko marzenie

„Europejski Model Społeczny. Doświadczenia i przyszłość”, red. naukowa Dariusz K. Rosati, PWE
Rzeczpospolita
Recesja, ubóstwo, coraz trudniejszy dostęp do usług zdrowotnych, kłopoty z ochroną socjalną… Czy Europejski Model Społeczny jeszcze istnieje? I czy w ogóle istniał?
Odpowiedzi można szukać w książce „Europejski Model Społeczny. Doświadczenia i przyszłość”, którą właśnie wydało Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Jest to praca zbiorowa pod redakcją naukową europosła, profesora Dariusza K. Rosatiego, która stara się odpowiedzieć na wiele istotnych, aktualnych obecnie pytań: czy trudności przeżywane obecnie przez państwa europejskie są strukturalne, mają charakter trwały, czy też są wynikiem przejściowych szoków. Jak reformować finanse publiczne, rynki pracy, systemy emerytalne, opieki zdrowotnej, podatkowe? Brak tych reform może stać się hamulcem rozwoju gospodarczego kontynentu, a bez rozwoju nie da się sfinansować celów społecznych, którymi dotąd szczyciła się Europa.
Ekspansja przemysłowa na naszym kontynencie, zwłaszcza w latach 60. i 70., umożliwiła nie tylko doganianie w rozwoju Ameryki, ale – co ważniejsze – przekształcenie się wielu państw w państwa dobrobytu, w państwa opiekuńcze, zapewniające obywatelom szeroki dostęp do edukacji i kultury, do usług zdrowotnych, a przede wszystkim dające trwałe zatrudnienie i możliwość korzystania z przywilejów pracowniczych. Na tym m.in. polegał Europejski Model Społeczny (EMS), jak określano cele oraz instrumenty ówczesnych polityk społeczno-gospodarczych. Był to dowód na to, że szybki wzrost gospodarczy można pogodzić z realizacją zadań służących rozwojowi społeczeństw i ograniczaniu ubóstwa. Europa pokazywała światu, jak wcielać w życie zasady solidarności, sprawiedliwości społecznej, bezpieczeństwa. – Było to wspaniałe 30-lecie – mówił o powojennych postępach Europy francuski historyk Jean Fourastie, entuzjasta EMS.
W końcu lat 70. Europa przestała jednak gonić Amerykę. Spadło tempo rozwoju gospodarczego, rosły inflacja i bezrobocie, powiększało się zadłużenie publiczne. Zabrakło pieniędzy na finansowanie rozdętych programów socjalnych. EMS przestał działać, a jeden z socjologów amerykańskich nazwał go „europejskim marzeniem”.
Obecny kryzys nie pozostawia złudzeń – rządy nieprędko znajdą chęci i fundusze na programy społeczne. Państwo opiekuńcze przechodzi do historii. Dotychczasowa polityka społeczna okazała się nieefektywna i zbyt kosztowna. Eksperci ostrzegają przed wykorzystywaniem podatków do niwelowania nierówności społecznych. Ulgi, zwolnienia, komplikują system podatkowy, czynią go nieefektywnym, przyczyniają się do strat w produkcji i zatrudnieniu, sprzyjają korupcji i rozrostowi szarej strefy. Ostatecznie nie zapewniają realizacji szczytnych celów społecznych. Krytykowana jest coraz głośniej polityka rynku pracy, minimalne płace , systemy emerytalne.
Jeśli społeczeństwa europejskie chcą nadal dążyć do głównych celów i wartości, z jakich wynikał Europejski Model Społeczny, muszą zasadniczo zmienić sposób ich osiągania – mówią autorzy książki. Oznacza to fundamentalną zmianę metod i instrumentów polityki gospodarczej i społecznej. Musi ona uwzględniać warunki, w jakich funkcjonują gospodarki europejskie, a także skutecznie odpowiadać na nowe wyzwania, wobec których stanęła dziś Europa.
[i]„Europejski Model Społeczny. Doświadczenia i przyszłość”, red. naukowa Dariusz K. Rosati, PWE[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA