Polityka

Zgodnie z prawem, ale czy etycznie?

Eskadra zaprojektowała m.in. kontrowersyjne plakaty, na których widniał napis "rządzi PiS, a Polakom wstyd"
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Sześć zleceń na sumę 3,5 miliona zł miała dostać od rządu agencja reklamowa, która pomogła PO wygrać wybory parlamentarne - wynika z ustaleń serwisu tvp.info.
Przed ostatnimi wyborami spółki z Grupy Eskadra odpowiadały za kampanię Platformy Obywatelskiej w prasie i na billboardach. Adam Łaszyn związany z agencją szkolił Donalda Tuska przed słynną debatą z Jarosławem Kaczyńskim.
Kampania się skończyła, ale agencja dostaje kolejne zlecenia, teraz od rządu. Od października 2007 spółki z Grupy Eskadra otrzymały z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego sześć zleceń. Dotyczyły m.in. produkcji spotów telewizyjnych promujących fundusze europejskie. Tylko w przypadku jednego ze zleceń zastosowano procedurę przetargową, ale uproszczoną. Ministerstwo uważa, że można było zrobić to bez przetargu. Powołuje się m.in. na furtkę w prawie zamówień publicznych, dzięki której produkcję spotów telewizyjnych można zlecać z wolnej ręki.
- Grupa Eskadra pracowała dla naszego resortu także za rządów PiS - przekonuje rzeczniczka ministerstwa. - Z punktu widzenia ściśle formalnego sprawa jest czysta, bo prawo nie zostało złamane. Z punktu widzenia etycznego już taka nie jest - uważa prof. Antoni Kamiński, były prezes polskiego oddziału Transparency International.
Źródło: TVP Info

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL