Kraj

A mury runą... w Przemyślu

Na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie z okazji rocznicy wyborów zawisł plakat nawiązujący do plakatu „Solidarności” z 1989 r., który będzie można zobaczyć za kilka dni w Przemyślu
Fotorzepa, Darek Golik
Rocznica wyborów 4 czerwca. 500 aktorów w inscenizacji scen z lat PRL i 300 gości – tak Przemyśl będzie świętował już 31 maja
– Zaprosiliśmy Lecha Wałęsę i Lecha Kaczyńskiego, Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego, Stefana Niesiołowskiego i Zbigniewa Romaszewskiego – wymienia nazwiska z listy ponad 300 gości Adam Halwa, dyrektor Centrum Kulturalnego w Przemyślu.
– Przypomnimy im, jak ramię w ramię wywalczyli o wolną Polskę – dodaje. Zaproszono najważniejsze osoby, które 20 lat temu przyczyniły się do obalenia komunizmu i powstania niepodległej Polski, oraz obecnie rządzących, związkowców, działaczy społecznych. – Są chyba lekko zszokowani, że robimy taką imprezę – mówi szef przemyskiego Centrum Kulturalnego. W kulminacyjnym momencie z głośników lampowego radia zabrzmi głos Joanny Szczepkowskiej: "Szanowni państwo, 4 czerwca 1989 roku w Polsce skończył się komunizm". Aktorka zapowiedziała, że przyjedzie do Przemyśla.
Głównym punktem uroczystości w niedzielę, 31 maja, będzie inscenizacja wydarzeń historycznych od 1946 do 1989 roku. – Zaczniemy od sfałszowanego referendum "3 x TAK" z 1946 roku. Pokażemy Stanisława Mikołajczyka i to, jak ludowa milicja rozpędzała zwolenników podziemia – mówi jeden z pomysłodawców, Mirosław Majkowski, prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej "X D.O.K". By je wiernie odtworzyć, sięgnięto do autentycznych opowieści żołnierzy Armii Krajowej i organizacji Wolność i Niezawisłość. W inscenizacji weźmie udział ponad 500 aktorów i statystów. Miał ją prowadzić znany aktor Jan Nowicki, ale został zaproszony na festiwal filmowy do Moskwy. Zastąpi go Przemysław Tejkowski, dyrektor Teatru Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. W blisko dwugodzinnej inscenizacji pokazane zostanie życie w PRL, m.in. pochody pierwszomajowe. Będą też funkcjonariusze ścigający tych , którzy na 3 maja wywieszali flagi w rocznicę uchwalenia pierwszej w Europie konstytucji. Będą również kolejki pod sklepami, np. po papier toaletowy. – Nadzieja wstępuje w Polaków 16 października 1978 roku, gdy biały dym z komina Watykanu obwieszcza światu, że papieżem został Karol Wojtyła – opowiada scenariusz imprezy Majkowski. Będą sceny z wprowadzenia stanu wojennego, a nad Przemyślem rozrzucone zostaną setki ulotek: "WRON WON", "Zima wasza, wiosna nasza". Odtworzona też będzie manifestacja na Kamiennym Moście w Przemyślu z 31 sierpnia 1982 roku brutalnie rozpędzona przez oddziały ZOMO. W tej scenie uczestniczyć będą działacze przemyskiego podziemia, m.in. Marek Kamiński i Zygmunt Majgier. – Doszło wówczas do bitwy, oni w nas gazem, a my w nich kamieniami i płytami chodnikowymi – wspomina Kamiński. Pierwsze częściowo wolne wybory sprzed 20 lat przypominać będą lokale wyborcze i plakaty kandydatów Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego sfotografowanych z Lechem Wałęsą oraz słynny wizerunek Gary'ego Coopera w kowbojskim stroju z napisem: "W samo południe 4 czerwca 1989". Motywem przewodnim widowiska będą powikłane losy żołnierza AK, a potem podziemia niepodległościowego oraz ubeka, a następnie esbeka. W przewrotny sposób ich historie zostaną pokazane w kończącej inscenizację procesji Bożego Ciała. Po słynnych słowach Joanny Szczepkowskiej o końcu komunizmu działacz podziemia dostaje zawału serca i pada na ulicy. – W tym czasie ulicami miasta przemierza procesja Bożego Ciała, a w pierwszym rzędzie chorągiew z Matką Boską niesie funkcjonariusz SB, który z politowaniem patrzy na leżącego na ulicy działacza podziemia niepodległościowego – opowiada Majkowski.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL