Galicja z dostępem do morza

Promenada w Abbazii, 1900 r.
Wikipedia
Całkiem jeszcze niedawno Czesław Miłosz, wspominając Belle Epoque, pisał: „Nazwy Abbacji nikt, ale to nikt już nie pamięta i brak jej nawet w encyklopediach”. Pamięć o „austriackiej Nicei” powraca dopiero od dwóch dekad
Nadmorski amfiteatr wibruje dźwiękami „Tupanego”. Zespół Zakopower daje z siebie wszystko podczas koncertu wieńczącego dni polsko-chorwackie. Miejsce imprezy nie jest przypadkowe. Opatija – nadmorski kurort niedaleko Rijeki – to najbardziej „polskie” miejsce w Chorwacji. Za czasów Austro-Węgier miejscowość nosiła włoską nazwę Abbazia. Bywali tu Sienkiewicz, Piłsudski, Żeromski, Mościcki, a Stanisław Witkiewicz w pobliskim Lovranie mieszkał przez ostatnie lata życia. Włoską nazwę Abbazia nasi rodacy szybko spolszczyli na Abbacja.Dla polskich poddanych c. k. monarchii wyprawa do tego adriatyckiego kurortu była podróżą w obrębie tego samego państwa.Chodząc po uliczkach kurortu, starałem się zrozumieć, dlaczego mit habsburskiej Abbacji jest dziś znów tak atrakcyjny? Czy dlatego, że każdy mieszkaniec środkowej Europy natychmiast poczuje się w otoczeniu fin de sieclowych pałaców jak u siebie w domu? Czech odnajdzie podobieństwa z Karlowymi W...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL