Media

Początek końca spadków

W prasie każdy znajdzie to, co akurat chce znaleźć.
Potrzebne informacje pozytywne? Mimo kryzysu - proszę. Przydałoby się trochę złych danych i pesymistycznych prognoz? Są. Jakiś wzór do naśladowania? Zawsze się ktoś taki pojawi. Przykład paskudnego polityka? Do wyboru, do koloru. Dziś, co prawda w środę, ale jednak 13, poszukajmy dobrych wieści. Może na przekór dacie się sprawdzą?
„Zasiłki rodzinne będą wyższe!” – informuje swoich czytelników na pierwszej stronie Super Express. To najbardziej „masowy” good news dnia. „Miliony Polaków będą się cieszyć z tej wiadomości. Rząd Donalda Tuska (52 l.) zdecydował wczoraj o podniesieniu zasiłków rodzinnych, jakie otrzymują najubożsi”, i to o 40 proc. Co prawda w ten sposób „miliony Polaków” zostało zakwalifikowanych do kategorii „najuboższych”, więc w sumie z czego się tu cieszyć, ale dla wielu rodzin to dobra wiadomość. I to mimo że ów procentowo imponujący wzrost przełożony na cyfry wygląda znacznie gorzej – w przypadku dzieci w wieku 6-18 lat oznacza podwyżkę z 64 do 91 zł. A propos podwyżek – „Wynagrodzenia nadal rosną, ale wolniej” – donosi „Dziennik”. Mimo kryzysu zarabiamy więcej – o 6,7 proc. więcej niż w I kwartale ubiegłego roku – informuje GUS. Co więcej, zdaniem niektórych ekonomistów, np. Ryszarda Petru ze Szkoły Głównej Handlowej cytowanego przez „Dziennik”, przeciętne pensje wzrosną w tym roku o mniej więcej 5 proc., a to może podtrzymywać konsumpcję, czyli „jeden z silników napędzających gospodarkę”.
„Ostrożne szukanie specjalistów” zapowiada „Rzeczpospolita”. Według gazety co siódma duża firma chce w tym roku zatrudnić nowych fachowców, przede wszystkim inżynierów, handlowców i techników. W „Rzeczpospolitej” i innych gazetach można także przeczytać o szczęśliwym dniu Autostrady Wielkopolskiej SA i wszystkich zmotoryzowanych Polaków – koncesjonariusz brakującego odcinka trasy A2, który połączy nas z siecią niemieckich, a więc i europejskich autostrad, otrzyma pożyczkę z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, która pozwoli mu (i nam) znów zobaczyć tę inwestycję w różowych barwach. Swoje dorzuca też, cytowany przez „Gazetę Wyborczą” złotousty Alan Greenspan, były szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej. „Widzimy początki końca spadków” – w taki nieco zawoalowany sposób pocieszał przedstawicieli Amerykańskiego Stowarzyszenia Pośredników w Handlu Nieruchomościami. Jak na finansistę przystało, koniec przecen na rynku nieruchomości Greenspan widzi „na obszarach najmocniej dotkniętych spadkami”. „Gazeta Wyborcza” informuje też o szczęśliwym zakończeniu sporu pomiędzy premierem Tuskiem a wicepremierem Pawlakiem – panowie przez cztery miesiące spierali się, kto ma pomóc w przygotowaniu planu przestawienia polskiej energetyki na atomowe tory. I nagle doszli do porozumienia – pełnomocnikiem rządu ds. energetyki jądrowej została Hanna Trojanowska. Gazeta podkreśla, że to jedna z najlepszych specjalistek w tej dziedzinie. Przy okazji – wygrał premier Tusk. Niestety ostatnia dobra wiadomość – „Prezes chce zagonić związkowców do roboty”,- podana przez dziennik „Polska. The Times” - okazuje się pobożnym życzeniem. „Działacze nie chcą ciężko harować przy węglu. Poszli na urlopy na przeczekanie i organizują wiece” – tak gazeta opisuje reakcję działaczy na pomysł szefa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, który zmieniając zasady zatrudniania, chciał m.in. zredukować wydatki na etaty związkowe. Według „Polska. The Times” obecnie w JSW działają 54 zakładowe organizacje związkowe reprezentujące 17 central. Roczny koszt ich utrzymania to prawie 16 mln zł. Nie dziwne więc, że takich pieniędzy trzeba bronić. Według „Dziennika” przoduje w tym „Sierpień `80”, który to związek uważa, że trzeba walczyć wszystkimi metodami. Cytowana przez dziennik „Trybuna Robotnicza” zachęca, by „spojrzeć na Francję. Tam protesty wzbogaciły się o nową formę walki. (…) Chodzi o porwania, branie zakładników, przetrzymywanie przez strajkujące załogi menedżerów”. „Determinacja ludzi jest tak wielka, że musi do tego dojść” – mówi „Dziennikowi” szef „Sierpnia `80” Bogusław Ziętek. Być może jednak, przyznaje w wywiadzie dla tej gazety, protesty skończą się wraz z końcem kampanii wyborczej do Europarlamentu, o miejsce w którym stara się pan Ziętek. W sumie to też byłaby dobra wiadomość. [ramka]Skomentuj [link=http://blog.rp.pl/romanski/2009/05/13/poczatek-konca-spadkow/]na blogu[/link][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL