fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Ocena śledczych i sędziów to europejski standard

Projekt ocen okresowych prokuratorów dzieli środowisko. A jak to jest w innych krajach?
– W Austrii sędziowie danego sądu wybierają spośród siebie swego rodzaju komisję, która ocenia kolegów. Jakie musi być więc zaufanie do jakości tych ocen i państwa, i sędziów – wskazuje Teresa Romer, sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.
W żadnym zaś kraju status prokuratura nie sięga statusu sędziego. Nawet we Włoszech, gdzie prokurator ma najsilniejszą pozycję, prawie równą statusowi sędziego. Nie mówiąc o Polsce, gdzie wprawdzie ma taką samą pensję jak sędzia, ale nie korzysta z atrybutu niezawisłości.
– Okresowe kontrole sędziów i prokuratorów są standardem europejskim – wskazuje Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy.
Podziela tę ocenę sędzia Romer: – Skoro w większości krajów ocenia się sędziów, to tym bardziej nie ma przeszkód, by dotyczyło to też prokuratorów.
Wedle projektu Ministerstwa Sprawiedliwości okresową ocenę przechodziliby prokuratorzy co najmniej raz na cztery lata, a od wyników zależałyby ich podwyżki i awanse (pisaliśmy o tym: „[link=http://www.rp.pl/artykul/301642.html]Cenzurka zdecyduje o losie prokuratora[/link]”, „Rz” z 7 maja).
– Chociaż tendencją europejską od ok. 30 lat jest zwiększanie niezależności prokuratury, to prokuratorzy podlegają ocenie. Jestem jednak przeciwny takim okresowym ocenom, ale nie dlatego, że prokuratorzy nie powinni być jej poddawani. Przeciwnie, powinna być ona permanentna, gdyż jest efektywniejsza od akcyjnych przedsięwzięć – uważa prof. Stanisław Waltoś, karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Dodajmy, że są kraje demokratyczne (typowy przykład to USA), gdzie prokuratorzy (a w części stanów także sędziowie) wybierani są w wyborach powszechnych. Źle oceniani przez obywateli (wyborców) po prostu nie dostają tych urzędów w następnych kadencjach.
Cały czas zresztą [b]prokuratorzy, tak samo jak sędziowie (zwłaszcza w kontynentalnym modelu sądownictwa), podlegają rozlicznym kontrolom,[/b] poczynając od opinii publicznej, w praktyce prasy, która może pojawiać się na rozprawach, przez formy administracyjne (szefów prokuratur, sądów), po odpowiedzialność dyscyplinarną. Orzeczenia zaś podlegają tzw. ocenie instancyjnej: wyższych instancji prokuratury lub sądów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA