fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PO i SLD zmieniają ustawę medialną

Zbigniew Chlebowski (PO), Stanisław Żelichowski (PSL) i Jerzy Szmajdziński (SLD) przedstawili w czwartek projekt nowej ustawy medialnej
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Po artykułach „Rz” z projektu zniknie zapis umożliwiający urzędom skarbowym ściąganie zaległego abonamentu RTV
Wczoraj szef Klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski i Jerzy Szmajdziński (SLD) spotkali się ponownie, by rozmawiać o nowej ustawie medialnej. Dyskutowali m.in. o tym, jak wyjść z twarzą z zamieszania wokół zapisu dotyczącego ściągania zaległego abonamentu.
W sobotę „Rz” ujawniła bowiem, że projekt nowej ustawy zawierał ustęp (art. 50), w myśl którego abonament zostanie co prawda zlikwidowany, ale zaległe opłaty z tego tytułu zostaną wraz z odsetkami ściągnięte przez urzędy skarbowe. Dotyczyłoby to ok. 2 milionów Polaków (szacunki KRRiT), którzy mają zarejestrowane odbiorniki, ale abonamentu nie płacą. Według ekspertów liczba tych, którzy przestali płacić, rośnie wraz z kolejnymi zapowiedziami polityków o rychłym zniesieniu tej należności. Zaległości mogą sięgać już w sumie nawet pół miliarda złotych.
Po ujawnieniu przez „Rz” tej informacji Jerzy Szmajdziński stwierdził publicznie, że taki zapis nie istnieje. Jednak można było go przeczytać w projekcie umieszczonym m.in. na stronie Klubu Parlamentarnego PO. W poniedziałek Szmajdziński przyznał „Rz” rację i napisał w oświadczeniu, że się pomylił. Wczoraj kontrowersyjny zapis postanowiono wykreślić. – Był zbyt skomplikowany i mógł wprowadzać ludzi w błąd – mówi „Rz” Szmajdziński. – Uznaliśmy, że nie warto tworzyć nowych rozwiązań do ściągania abonamentu, skoro i tak ma być zlikwidowany. Wicemarszałek Sejmu dodał, że Ministerstwo Finansów ma przygotować rozwiązanie, które umożliwi ściąganie abonamentu do 31 grudnia 2009 roku, czyli w okresie już po wejściu w życie nowej ustawy. – To dobrze, że ten zapis został wykreślony – uważa Małgorzata Kidawa-Błońska, posłanka PO. – Gdyby się tak nie stało, to i tak nie przetrwałby on prac w Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Jest bowiem niesprawiedliwy. Zdaniem posłanki Kidawy-Błońskiej nie może być tak, że państwo intensywnie ściga tylko tych, którzy zaprzestali płacenia abonamentu, a nie interesuje się tymi, którzy – mimo posiadania odbiorników – nie płacili wcale, bo ich w ogóle nie zarejestrowali. – Apelujemy do Polaków, żeby do końca roku jednak płacili abonament – mówi Jerzy Szmajdziński. – Jeśli tak się nie stanie, to media publiczne, a zwłaszcza radio, wpadną w poważne tarapaty. Poseł Sojuszu nie zgadza się jednocześnie z pojawiającymi się sugestiami, że nowa ustawa medialna doprowadzi do likwidacji TVP Info. – Zmieni się tylko formuła stacji – uważa Szmajdziński. – Do tej pory na antenie TVP Info było kilkanaście godzin programów nadawanych z Warszawy i dwie godziny programów lokalnych. My chcemy zmienić tę proporcję, żeby programów lokalnych było minimum sześć godzin. [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=j.strozyk@rp.pl][/mail]j.strozyk@rp.pl[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA