fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Polacy uważają, że nie potrzebują prawników

Fotorzepa, ms Michał Sadowski
Generalnie nie korzystamy z pomocy prawników. Nie dlatego, że nas nie stać. Po prostu nie widzimy takiej potrzeby – oto wnioski z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez TNS OBOP
Sondaż, do którego wyników dotarła „Rz” (zostaną ogłoszone dzisiaj), przeprowadzono na zlecenie Krajowej Rady Radców Prawnych.
[wyimek]86 proc. ankietowanych nie korzystało w ostatnich pięciu latach z usług prawnika[/wyimek]
W grudniu 2008 r. sondażownia zapytała ponad tysiąc Polaków o stosunek do prawników i świadczonych przez nich usług. Konkluzje okazały się zaskakujące. Powszechny w potocznej świadomości stereotyp, utrwalany przez media i polityków, iż wysokie ceny usług prawniczych to główna przeszkoda w korzystaniu z nich przez większość społeczeństwa, nie znalazł potwierdzenia.
[srodtytul]Nie za drogi, tylko zbędny[/srodtytul]
[wyimek]99 proc.spośród tych, którzy nie korzystali z usług prawnika, twierdzi, że nie miało takiej potrzeby, 1 proc., że nie było go stać[/wyimek]
Ogromna większość badanych zadeklarowała, że w ostatnich pięciu latach nie korzystała z pomocy prawnika. Na pytanie: dlaczego, tylko 1 proc. odpowiedział: nie było mnie stać. – Ceny usług prawniczych obrosły mitami. Nie jest tak, że wszędzie są strasznie drogie. Oczywiście najbiedniejszych nie stać. Dla nich powinien być stworzony system pomocy nieodpłatnej. Przeciętnie zarabiający Polak może jednak pozwolić sobie na prawnika opłacanego według urzędowych minimalnych stawek. Znam wielu adwokatów, którzy pracują za takie właśnie kwoty – komentuje Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który zajmuje się m.in. kwestiami świadczenia pomocy prawnej.
[b]Prawie wszyscy ankietowani (99 proc.) stwierdzili, że prawnika po prostu nie potrzebowali.[/b] Zdaniem Adama Bodnara na tym właśnie polega problem: świadomość prawna w społeczeństwie jest niska.
– Początki tkwią zapewne w złym systemie kształcenia. Uczniowie, nawet szkół średnich, którzy kończą edukację, nie mają pojęcia, jak działa wymiar sprawiedliwości, jakie są różnice między prawem cywilnym a karnym, nie potrafią odróżnić sędziego od adwokata – ocenia Maciej Bobrowicz, prezes KRRP.
Spośród tych 14 proc. badanych, którzy odwiedzili prawnika, przeważająca większość (41 proc.) przy jego wyborze kierowała się opinią znajomych, co czwarty radą kogoś z rodziny (27 proc.). Co piąty zaufał własnemu rozeznaniu. Jeden na dziesięciu wybrał przypadkowo.
[srodtytul]Lepiej doradzi kuzyn[/srodtytul]
Niechęć do korzystania z pomocy prawnika czy też brak takiej potrzeby widoczna jest wyraźnie w odpowiedziach na pytanie, do kogo ankietowany zwróciłby się najpierw o radę w razie podpisywania jakiejś umowy (np. kupna czy sprzedaży mieszkania, samochodu). Najczęściej padała odpowiedź: do kogoś z rodziny (42 proc.), na drugim miejscu – do znajomych i przyjaciół (21 proc.). Dopiero w trzeciej kolejności pojawia się prawnik (19 proc.). Jeden na dziesięciu badanych oceniał, że sam by sobie poradził.
– Ludzie nie dostrzegają znaczenia pomocy prawnika w codziennym życiu, podczas podpisywania zwykłych umów, rozwiązywania sporów konsumenckich – potwierdza Adam Bodnar.
Zdaniem Macieja Bobrowicza większość ludzi, nawet biznesmenów i menedżerów, wyobraża sobie, że rozumienie i stosowanie prawa nie jest tak trudne, by nie dali sobie z tym rady sami. Być może nie doceniają profesjonalistów. Może chodzić też o oszczędność, która zresztą, gdyby sprawa poszła źle, mogłaby okazać się znaczna. Widać tu zresztą symptomy powolnej zmiany.
Jedna trzecia ankietowanych ma negatywną opinię o polskich prawnikach. Tyle samo jest o nich dobrego zdania, a pozostali nie mają żadnego, prawdopodobnie dlatego, że nie mieli okazji go sobie wyrobić.
Prezes samorządu radców winą za złe oceny prawników obciąża sądownictwo. – Wymiar sprawiedliwości jest negatywnie postrzegany przez większość społeczeństwa. Wyroki sądów są w odczuciu społecznym często niezrozumiałe, a postępowania – długotrwałe. To powoduje, iż negatywna opinia na temat wymiaru sprawiedliwości przenosi się na nas – uważa Maciej Bobrowicz.
[b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/02/19/polacy-uwazaja-ze-nie-potrzebuja-prawnikow/]Skomentuj artykuł[/link][/b]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA