fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Internet

Od dziś większe kary za przestępstwa w sieci

ROL
Od dziś za ingerowanie w systemy informatyczne albo celowe ich uszkadzanie grozi nawet do pięciu lat więzienia
Stanie się tak za sprawą wchodzącej właśnie w życie[link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=291282] noweli kodyfikacji karnych (DzU z 2008 r. nr 214, poz. 1344)[/link]. Nie tylko wprowadza ona surowe kary dla sprawców przestępstw informatycznych, ale także daje szansę dzieciom molestowanym w przeszłości na dochodzenie sprawiedliwości po uzyskaniu pełnoletności.
[srodtytul]Surowsze prawo[/srodtytul]
Do dwóch lat więzienia grozić ma tym, którzy nielegalnie korzystają z systemów informatycznych (np. bez zgody właściciela z jego skrzynki pocztowej). Karalne ma być też nieuprawnione uzyskanie dostępu do informacji z przełamaniem zabezpieczenia (np. bezprawne zalogowanie się do cudzego konta pocztowego). Ściganie w takich sytuacjach nastąpi na wniosek pokrzywdzonego.
Przestępstwem jest także produkowanie, rozpowszechnianie, prezentowanie, a nawet posiadanie treści pornograficznych zawierających nierzeczywiste, ale wytworzone lub przetworzone komputerowo wizerunki dzieci uczestniczących w czynnościach seksualnych. Osoba pokazująca takie treści małoletniemu może nawet na dwa lata trafić do więzienia.
Rozszerzono też przepisy dotyczące karania sprawców przestępstw na nieletnich. Osoba, która była pokrzywdzona w dzieciństwie czynem na tle seksualnym, po uzyskaniu pełnoletności, a zatem świadomie i niezależnie od presji najbliższych, będzie mogła ujawnić przestępstwo i doprowadzić do postępowania karnego. Ma to być możliwe w ciągu pięciu lat od dojścia do pełnoletności.
– To bardzo potrzebny przepis. Wiele takich osób próbuje zapomnieć o dramacie dzieciństwa. Kiedy im się nie udaje, chcą szukać sprawiedliwości w sądzie. Ale bywa, że jest już za późno. Dodatkowe pięć lat na pewno nie zaszkodzi – mówi „Rz” dr Adam Kander z Uniwersytetu Poznańskiego.
[srodtytul]Dłużnicy nie uciekną[/srodtytul]
Zmienia się też procedura karna. Dodano cały rozdział poświęcony wykonywaniu orzeczeń dotyczących grzywny, środków karnych – nawiązki lub świadczenia pieniężnego. Za sprawą noweli po prawomocnym orzeczeniu grzywny lub środka karnego sąd właściwy do ich wyegzekwowania może w razie potrzeby wystąpić do swojego unijnego odpowiednika, by to zrobił.
– To nie tylko usprawni kontakt między państwami, ale także przyspieszy egzekucję – mówi „Rz” Andrzej Karpiak, specjalista prawa międzynarodowego. Jeśli pojawią się trudności w ustaleniu właściwego sądu, będzie można skorzystać z europejskiej sieci sądowej.
Pieniądze z egzekucji takich orzeczeń przypadają państwu wykonania, ale konkretni ministrowie mogą ustalić np., że państwa będą się dzieliły nimi po połowie.
W nowej procedurze są też przepisy poświęcone wystąpieniom państwa unijnego o wyegzekwowanie wszystkich innych kar pieniężnych, np. kwoty jako kary; zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego; kwoty na rzecz funduszu publicznego lub kosztów procesu. Kiedy jakieś państwo wystąpi z wnioskiem o wykonanie prawomocnego orzeczenia o takiej karze, zajmie się tym sąd rejonowy, w którego okręgu skazany mieszka, pracuje albo ma majątek.
– Powoli musimy unowocześniać system kar. Nie może się on opierać wyłącznie na pozbawianiu wolności. Myślę, że zmiany zachęcą do orzekania kar nieizolacyjnych. Dziś ich wykonanie jest bardzo trudne, dlatego sądy orzekają karę więzienia – twierdzi prof. Zbigniew Hołda z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=a.lukaszewicz@rp.pl]a.lukaszewicz@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA