fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo autorskie

Za granie na pogrzebach trzeba płacić tantiemy

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Za muzykę puszczaną lub wykonywaną na pogrzebach i innych imprezachpublicznych twórcom należą się tantiemy. Od tej zasady jest tylko kilka wyjątków
[b]Większość uczestników pogrzebów lub gości na publicznych imprezach nie zwraca uwagi na te sprawy, bo umowy z ZAiKS i innymi organizacjami zbiorowego zarządzania (np. STOART) powinni mieć grający artyści lub organizatorzy, którzy odtwarzają muzykę.[/b] Co istotne, zapłacenie jednej organizacji nie wyklucza konieczności płacenia innym, bo każda z nich ma trochę inny zakres działania.
[b]Obowiązek uiszczania tantiem przez grających publicznie wynika z art. 31[link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=181883] ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (DzU. 2006 nr 90, poz. 631)[/link].[/b] Określa on dokładnie przypadki, kiedy możliwe jest publiczne wykonywanie rozpowszechnionych utworów bez konieczności ponoszenia opłat na rzecz ich twórców.
[srodtytul]Bez tantiem rzadko[/srodtytul]
[b]Jest jednak wiele ograniczeń. [/b]Po pierwsze – przywilej ten dotyczy tylko ceremonii religijnych, imprez szkolnych i akademickich lub oficjalnych uroczystości państwowych, gdy nie łączy się z tym osiąganie (choćby pośrednio) korzyści majątkowych i artyści wykonawcy nie otrzymują wynagrodzenia. -Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione, aby można było wykonywać utwory nieodpłatnie – podkreśla radca prawny Ewa Łepkowska z ZAiKS. Przywilej nieodpłatnego publicznego wykonywania nie dotyczy imprez reklamowych,promocyjnych lub wyborczych.
Problem mają też organizatorzy pogrzebów świeckich, bo ich przywilej z art. 31 w ogóle nie obejmuje, nawet gdyby muzycy za granie nie wzięli ani złotówki, ani też nie osiągnęli z tego innych korzyści majątkowych.
Obłożenie opłatami na rzecz twórców muzyki nawet na tak podniosłych uroczystościach jak pogrzeby to nie tylko polska specyfika.
[b]Dyskusja na ten temat toczy się też m.in. w Chinach,[/b] gdzie podczas tego rodzaju ceremonii grany jest popularny utwór „Aiyue". Cytowani przez dziennik Shanghai Daily prawnicy tamtejszej organizacji zbiorowego zarządzania MCSC podkreślają, że za wykonywanie lub odtwarzanie tego utworu trzeba uiszczać opłaty. Nie ma natomiast przeszkód, aby grać muzykę klasyczną.
Tak jest i w Polsce. Popularne na naszych pogrzebach „Ave Maria" i marsz żałobny Chopina nie będą więc obłożone opłatami na rzecz twórców, bo już nie podlegają ochronie prawa autorskiego. Minęło już bowiem 70 lat od śmierci kompozytorów. Opłaty należą się wtedy jedynie artystom wykonawcom.
[srodtytul]Muzyka z płyt CD[/srodtytul]
Inaczej jest natomiast z odtwarzaniem nagranych utworów, bo tej sprawy art. 31 prawa autorskiego nie obejmuje. Łepkowska podkreśla, że dotyczy on bowiem tylko wykonań utworów, a nie ich odtwarzania.
Nie zwalnia z płacenia tantiem także art. 23 prawa autorskiego, który pozwala na nieodpłatne korzystanie z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku.
Pogrzeby – w świetle przepisów – ciężko uznać za związane tylko z użytkiem prywatnym, czyli korzystaniem z utworów jedynie przez osoby pozostające w związku osobistym (pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego), bo są otwarte i może na nie przyjść szeroki krąg osób, zwłaszcza, gdy to uroczystości osób publicznie znanych.
[b]Artyści różnie załatwiają sprawy związane z prawem autorskim.[/b] Anna i Jacek Borowikowie, znani organizatorzy opraw pogrzebowych sami wydali płytę z granymi przez siebie utworami, których twórcy od dawna nie żyją. - Na każdej płycie jest zamieszczone pisemne oświadczenie, że nieodpłatnie upoważniamy kupującą ją firmę do wykorzystania ich podczas pogrzebów – mówi A. Borowik.
[ramka][b]Opłaty od imprez firmowych i balów[/b]
- Organizacje zbiorowego zarządzania takie jak ZAiKS, STOART, ZPAV mają cenniki opłat. Z reguły różnicują stawki od liczby osób uczestniczących w imprezie. Cenniki można znaleźć na stronach www organizacji, część zamieszcza też wzory umów.
- Nie każda impreza wiąże się z obowiązkiem płacenia tantiem. Przepisy inaczej traktują np. domowe prywatki dla kręgu znajomych. Wtedy zastosowanie znajdzie art. 23 ust. 2 prawa autorskiego o dozwolonym użytku osobistym utworów.
- Niektóre imprezy, jak np. studniówki, są traktowane ulgowo. Obowiązują tu m.in. niższe stawki opłat.
- Podobne zasady korzystania z muzyki jak przy pogrzebach obowiązują też na innych imprezach publicznych - balach, studniówkach, weselach, imprezach firmowych, dyskotekach.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA