fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Wojtyna: Zbyt duże cięcie stóp może przestraszyć rynki

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Aby zapewnić polskiej gospodarce miękkie lądowanie, nie można dopuścić do znaczniejszej deprecjacji złotego, powiedział Andrzej Wojtyna, członek Rady Polityki Pieniężnej
- Dla mnie zapewnienie miękkiego lądowania gospodarki to jest to, aby nie dopuścić do większej deprecjacji złotego. Znaczna obniżka stóp procentowych dałaby sygnał, że sytuacja w ocenie RPP jest gorsza, niż wcześniej rynki oczekiwały, że być może jest pewna asymetria informacji - powiedział w TVN CNBC Wojtyna.
W listopadzie Rada zdecydowała się na 25-punktową obniżkę stóp procentowych, ponieważ obawiała się, że spowolnienie polskiej gospodarki może być znaczniejsze od oczekiwań.
Rynki zastanawiają się obecnie, kiedy RPP zdecyduje się na kolejną redukcję kosztów kredytu. Część członków Rady zasugerowało, że może to być nawet grudzień, kiedy to zwykle RPP stóp nie zmieniała. Wojtyna powiedział, że spodziewa się, iż na grudniowym posiedzeniu RPP postawiony zostanie wniosek o obniżkę stóp.
- Była tradycja, że na posiedzeniach świątecznych nie dokonywano żądnych zmian. Ale jestem przeciwny, aby były sygnały, że są miesiące, że decyzji nie podejmujemy lub podejmujemy - powiedział Wojtyna.
[b]W DRODZE DO EURO[/b]
Wojtyna powiedział także, że wejście Polski do strefy euro stanowiłoby bufor dla polskiej gospodarki chroniący ją przed skutkami światowego kryzysu.
Pod koniec października rząd przyjął plan, którego celem jest przyjęcie euro w 2012 roku. Jednak, aby tego dokonać w bezpieczny sposób, trzeba zmienić konstytucję. Do tego zaś rządząca Platforma Obywatelska (PO) musi pozyskać poparcie głównej partii opozycyjnej, czyli Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem członka Rady pewne niewielkie opóźnienie w planowanym harmonogramie nie stanowiłoby dużego problemu i nie obniżyłoby wiarygodności Polski.
- Dla nas jako Rady jest tak ważne, żeby te rozstrzygnięcia polityczne nastąpiły dotyczące tego, czy harmonogram wynikający z mapy drogowej będzie (realizowany). Przesunięcie nawet o rok całego procesu w świetle zaburzeń nie zostanie odebrany jako obniżenie wiarygodności rządu - powiedział Wojtyna.
- Każde załamanie pewnej deklaracji jest problemem reputacyjnym, ale ważniejsza jest rzetelna dyskusja i pewne przesunięcie jest mniej niekorzystne niż referendum, które może dać dość przypadkowy wynik - dodał członek Rady.
Wojtyna nie chciał powiedzieć, jaki jego zdaniem mógłby być kurs, po jakim złoty zostałoby wymieniony na euro.
- Wolałbym się na tym etapie nie wypowiadać, bo jest to bardzo długa i skomplikowana dyskusja. Dominuje podejście, że kurs wymiany będzie zbliżony do rynkowego - stwierdził.
Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA