– Wszyscy muszą przemyśleć na chłodno to, w jakiej sytuacji jesteśmy i jakie będą dla całości systemu konsekwencje ostatecznie podjętych decyzji. Być może, jeśli nie uda nam się przesunąć podwyżek i wypracować kompromisu, może brakować wystarczających środków dla szpitali – mówi w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia.
Czy Ministerstwo Zdrowia nie boi się powrotu białego miasteczka?
Kęcka wyjaśnia, że przesunięcie podwyżek z lipca na styczeń to priorytet Ministerstwa Zdrowia. – Ten ruch pozwoli na lepsze zaplanowanie rocznych rozliczeń szpitali z NFZ – wyjaśnia.
Czytaj więcej
Urząd Patentowy RP unieważnił patent na dapagliflozynę, najdroższy lek na cukrzycę pod względem w...
Rynek Zdrowia zauważa, że środowisko medyczne wydaje się nie do końca usatysfakcjonowane propozycjami resortu. Protesty zapowiadają pielęgniarki i fizjoterapeuci, sprzeciw zgłaszają diagności laboratoryjni.
Czy wiceminister zdrowia obawia się powrotu białego miasteczka? – Mam nadzieję, że białe miasteczko nie wróci. Jestem zdeterminowana, by osiągnąć porozumienie i wiem, jaka jest sytuacja. Mam wrażenie, że ta świadomość jest też po stronie pracowników. Sfinalizowanie tych prac to moje zobowiązanie – odpowiada Katarzyna Kęcka.