fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Należy zwracać uwagę na niepokojące objawy

Prof. Anna Członkowska z II Kliniki Neurologii w Instytucie Psychiatrii i Neurologii
Udar mózgu jest to nagłe wystąpienie ogniskowych objawów neurologicznych powstających na tle zaburzeń krążenia krwi w mózgu. Mózg jest organem bardzo zróżnicowanym i reguluje różne funkcje, dlatego objawy, które powstają w wyniku zaburzeń krążenia, są bardzo różne. Wystąpić może m.in. nagłe osłabienie, drętwienie jednej połowy ciała z jednoczesnym wykrzywieniem twarzy, nagłe zaburzenie mowy – trudności ze zrozumieniem tego, co mówią do nas inni, oraz trudności ze sformułowaniem myśli i wypowiadaniem słów. Innymi objawami świadczącymi o wystąpieniu udaru jest zaniewidzenie na jedno oko lub niedostrzeganie przedmiotów po jednej stronie ciała, zawroty głowy z osłabieniem kończyn lub innymi objawami albo nagły rozsadzający ból głowy. Mogą też być zaburzenia czucia w kończynach po jednej stronie.
Najczęstszą przyczyną udaru, bo aż w 85 proc. przypadków, jest niedokrwienie mózgu w wyniku zamknięcia przez skrzep lub zator naczynia doprowadzającego krew do mózgu. 10 proc. to udary krwotoczne (wylewy), gdy pęka ściana naczynia i krew dostaje się do mózgu. 5 proc. to krwotoki podpajęczynówkowe (im właśnie najczęściej towarzyszy silny ból głowy), gdy krew wylewa się pomiędzy mózg a kości czaszki.
Każdy objaw mogący świadczyć o wystąpieniu udaru, nawet najbłahszy, jak delikatne osłabienie ręki czy jej drętwienie, powinien skłonić nas do natychmiastowego pojawienia się w szpitalu, najlepiej takiego, w którym jest oddział udarowy. Oddziały udarowe (a jest ich w Polsce około 100) zazwyczaj są częścią oddziałów neurologicznych, personel pracujący tu zna świetnie wszelkie procedury dotyczące leczenia udaru i stosuje nowoczesne metody leczenia. Pracują tu neurolodzy, interniści, radiolodzy, rehabilitanci, psycholodzy, a aparatura diagnostyczna czynna jest całą dobę.
W leczeniu udaru ogromną rolę odgrywa czas. Pacjenci, którzy trafią w ręce specjalistów do trzech godzin od wystąpienia udaru, mają szanse na nowoczesne i skuteczne leczenie, które polega na rozpuszczeniu skrzepu. Jest to leczenie uznane na całym świecie, u nas jeszcze nierefundowane, ale od pięciu lat finansowane z programu POLKARD – zapewne trafi ono do koszyka świadczeń NFZ w przyszłym roku. Leczenie trombolityczne, bo o nim mówię, znacznie poprawia rokowania pacjenta, jest nakierowane na mózg.
W bardzo dobrych oddziałach jest możliwość usunięcia skrzepu z naczynia za pomocą specjalistycznej aparatury, choć jest to jeszcze nowość w Polsce. Jedną z metod stosowanych w ciężkich przypadkach udaru z dużym obrzękiem mózgu jest jego rozprężenie przez otwarcie czaszki.
W Polsce rocznie udar mózgu przechodzi ok. 70 tys. osób. Podobnie jak w innych krajach jest on trzecią co do częstości przyczyna zgonów i główną przyczyną niesprawności ludzi po 40. roku życia.
Udar dotyczy przede wszystkim osób starszych, powyżej 65. roku życia (w 72 proc. przypadków). Z jego powodu umiera ok. 32 tys. chorych. 30 proc. umiera w ciągu pierwszego miesiąca od zachorowania. 20 proc. chorych, którzy przeżywają ostrą fazę udaru, wymaga stałej opieki, a 30 proc. pomocy w wielu czynnościach życiowych. Natomiast połowa pacjentów odzyskuje po udarze niemal pełną sprawność i może być samodzielna.
Bardzo istotne jest, aby po wyjściu ze szpitala nie stracić tego, co się uzyskało – konieczna jest rehabilitacja, najlepiej w specjalnym ośrodku pod okiem sztabu specjalistów – psychologów, logopedów, rehabilitantów. Niestety, placówek, które przejmują pacjenta dosłownie kilkanaście dni od wystąpienia udaru, leżącego i wymagającego nie tylko rehabilitacji, ale i leczenia, jest za mało, gdyż te procedury są bardzo słabo finansowane. Jeżeli nie ma miejsca w oddziale rehabilitacji, chory wraca do domu lub do domu pomocy społecznej, gdzie oczywiście szansa na odzyskanie sprawności jest znacznie mniejsza.
Również bez dobrej woli pacjenta i jego chęci lekarze nie mogą zbyt wiele zdziałać – chorzy powinni przestrzegać ściśle zaleceń lekarzy, przyjmować leki rozrzedzające krew (aspirynę, antykoagulanty), leczyć nadciśnienie, cukrzycę, zaburzenia lipidowe, zmienić tryb życia, aby uniknąć nawrotu choroby.
Musimy pamiętać, że ryzyko udaru mimo starszego wieku można znacząco zmniejszyć. Należy prowadzić już od młodości zdrowy tryb życia, nie palić, nie nadużywać alkoholu, uprawiać jakiś sport, prawidłowo się odżywiać. Osoby chore na cukrzycę, nadciśnienie czy migotanie przedsionków powinny być pod stałą kontrolą specjalisty i odpowiednio leczone.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA