fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Są pieniądze dla ofiar huraganu

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Osoby, których nieruchomości i uprawy ucierpiały wskutek ostatnich kataklizmów, tylko do 10 października mają czas na złożenie wniosków o wsparcie z budżetu państwa
Taka pomoc przysługuje rodzinom rolniczym, które ucierpiały w wyniku sierpniowych trąb powietrznych i suszy na początku roku.
Wnioski o przyznanie pieniędzy zainteresowani muszą złożyć do 10 października w gminnym ośrodku pomocy społecznej właściwym ze względu na miejsce zamieszkania. Jeśli się spóźnią, stracą możliwość otrzymania środków na odbudowę zniszczonych gospodarstw i upraw.
[srodtytul]Tylko dla rolników[/srodtytul]
Warunkiem uzyskania pomocy jest jednak to, by choć jedna z osób w rodzinie była ubezpieczona w KRUS w pełnym zakresie. To znaczy, że praca w tym gospodarstwie jest jedynym źródłem jej dochodów. Dodatkowo szkody spowodowane przez suszę lub huragan musiały zostać oszacowane przez komisję powołaną przez wojewodę i wynoszą co najmniej 30 proc. upraw rolnych.
– Nie wszyscy rolnicy będą mogli skorzystać z tej pomocy – mówi Wojciech Jagła, ekspert do spraw KRUS, były dyrektor warszawskiego oddziału kasy. – Z przeprowadzonych ostatnio badań wynika, że tylko 55 proc. rolników jest ubezpieczonych w KRUS, reszta to dwuzawodowcy, czyli osoby prowadzące w ograniczonym zakresie działalność gospodarczą, lub ubezpieczone tylko w ZUS.
W zależności od wielkości gospodarstwa rolnicy mogą liczyć na pomoc w wysokości 500 zł – w wypadku rodziny prowadzącej gospodarstwo rolne o powierzchni do 5 ha użytków rolnych albo w wysokości 1000 zł w wypadku rodziny rolniczej prowadzącej gospodarstwo o powierzchni powyżej 5 ha użytków rolnych.
Rozporządzenie nie przewiduje składania przez rolników żadnych dodatkowych dokumentów poza wnioskiem o przyznanie pomocy. Ministerstwo Rolnictwa zastrzega jednak, że w sytuacjach budzących wątpliwości gminny ośrodek pomocy społecznej może żądać przedstawienia dodatkowych dokumentów, które mogą posłużyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i właściwego załatwienia sprawy.
[srodtytul]Na odbudowę budynków[/srodtytul]
Pomoc przysługuje na podstawie [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=284719]rozporządzenia Rady Ministrów z 26 września 2008 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji pomocy dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach powstały szkody spowodowane przez suszę lub huragan w 2008 r. (DzU nr 173, poz. 1070)[/link].
Dzięki nowym przepisom rodziny rolnicze poszkodowane przez huragany, które dotknęły szczególnie Małopolskę, będą mogły starać się także o zasiłki w wysokości do 15 tys. zł. Kwota pomocy będzie uzależniona od wysokości szkód spowodowanych przez huragan w budynkach inwentarskich, magazynowo-składowych, szklarniach i innych budynkach i budowlach służących do produkcji rolniczej, ciągnikach, maszynach i urządzeniach rolniczych.
Te pieniądze to realizacja zapowiedzi rządu o pomocy dla rolników, których uprawy ucierpiały w wyniku suszy, a także tych, których gospodarstwa zniszczyła trąba powietrzna. Straty sięgają dziesiątek milionów złotych.
Jeśli jednak rolnicy skorzystali już z innej pomocy państwa, to wysokość pomocy, jaka może zostać im przyznana (do 15 tys. zł) na podstawie tych przepisów, zostanie obniżona o kwoty pomocy, z których poszkodowany już skorzystał.
Może się nawet okazać, że dotychczasowa pomoc była tak duża, iż rolnicy nie dostaną już więcej pieniędzy. Określeniem, jaka pomoc przysługuje zainteresowanym, zajmie się wojewoda.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [link=mailto:m.rzemek@rp.pl]m.rzemek@rp.pl[/link][/i]
[ramka][b]Konrad Rojewski z Polskiej Izby Ubezpieczeń[/b]
Rolnicy, którzy ubezpieczyli swoje uprawy i budynki gospodarskie, otrzymali pierwsze pieniądze z firm ubezpieczeniowych już kilka dni po przejściu trąby powietrznej. Zniszczeniu uległo wówczas ponad 800 budynków, z czego wiele musiało zostać wyburzonych. Nie musieli czekać półtora miesiąca na pomoc od rządu. Warto wspomnieć, że w wypadku odszkodowań za suszę z polis wypłacono średnio 12 tys. zł na rolnika za składkę rzędu kilkudziesięciu złotych od hektara upraw zbóż. Ci, którzy się nie ubezpieczyli, otrzymają teraz tylko 500 albo 1 tys. zł pomocy. Rachunek jest prosty: ubezpieczenia są korzystniejsze.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA