Biznes

Ostatnia szansa dla Alitalii – związki mówią: tak

Największa włoskafederacja związkowa CGILzaaprobowała plan ratunkowy dla Alitalii przygotowany przez grupę przedsiębiorców CAI
CAI – Compania Aerea Italiana – to spółka 18 włoskich przedsiębiorców z Robertem Colaninno na czele. Jej przedstawiciele opracowali plan utworzenia nowej Alitalii ze zdrowej części aktywów upadającego przewoźnika. Program przewiduje m.in. redukcję zatrudnienia o 3250 osób.Warunkiem realizacji planu była zgoda wszystkich związków zawodowych. Cztery z nich: CGIL, CISL, UIL i UGL, dotąd przeciwne planowi, zgodziły się go poprzeć po spotkaniu z Silvio Berlusconim. Premierowi udało się też przekonać inwestorów z CAI do powrotu do negocjacji, zanim Alitalia straci tymczasową licencję na loty.
20 tys. osób pracuje obecnie w liniach Alitalia. Przerost zatrudnienia to jedna z przyczyn kłopotów spółki Plan ratunkowy musi uzyskać jeszcze aprobatę pięciu organizacji pilotów i personelu pokładowego. Na czwartek po południu zwołano naradę najbardziej opornych organizacji.
CGIL zaapelowała do nich o zmianę stanowiska. Sama zrobiła to po ustępstwach ze strony CAI w sprawie wynagrodzeń, urlopów, czasu trwania umów o pracę i losu pracowników z najbardziej zagrożonych kategorii zawodowych. Negocjacje z pozostałymi związkami miały w czwartek trwać do wieczora. – Wygląda na to, że partnerem zagranicznym Alitalii będzie Air France – poinformował prasę burmistrz Rzymu Gianni Alemanno. W Paryżu mówi się o mniejszościowym udziale (10 – 20 proc.) w spółce. Na razie zarządca komisaryczny Alitalii Augusto Fantozzi wciąż czeka na oferty potencjalnych kupców – mają oni czas do 30 września. Do wczoraj żadne oferty nie wpłynęły. —afp, dpa, reuters
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL