Finanse

Zapomnijmy o obniżkach stóp procentowych w przyszłym roku

Kredyty zdrożeją już w październiku, a potem czeka nas jeszcze kilka podwyżek stóp – twierdzą eksperci
Analitycy banków Morgan Stanley i BNP Paribas oraz Merrill Lynch są zgodni, że jeśli Rada Polityki Pieniężnej chce osiągnąć cel inflacyjny na poziomie 2 proc. w 2010 roku, to nie ma co liczyć na pierwsze obniżki stóp w roku przyszłym.
– Utrzymanie przez Radę obecnego, zacieśniającego nastawienia w polityce pieniężnej w obliczu spowolnienia gospodarczego świadczy o tym, że wejście Polski do unii walutowej ma już teraz wpływ na kształtowanie jej decyzji – podkreślają eksperci Morgan Stanley. Według nich wypowiedź prezesa NBP Sławomira Skrzypka o konieczności zmiany konstytucji przed wejściem naszego kraju do systemu przygotowującego Polskę na zamianę złotego na euro – ERM2 – jest jego prywatną opinią.
3,09 zł zdaniem Merrill Lynch możemy płacić za jedno euro w chwili przyjęcia wspólnej waluty Inaczej na tę sprawę patrzą analitycy BNP Paribas. – Prawne przeszkody w przystąpieniu Polski do unii walutowej powinny zostać usunięte przed wejściem do systemu ERM2 – podkreślają. Ich zdaniem bardziej prawdopodobny termin przyjęcia wspólnej europejskiej waluty to rok 2012, choć premier mówił o 2011 roku. Według Merrill Lynch ryzyko inflacyjne ciągle się utrzymuje, dlatego bank centralny powinien koncentrować się na duszeniu inflacji. – Zdrowe fundamenty polskiej gospodarki, dobra polityka pieniężna i zapowiedź przyjęcia euro spowodują, że złoty może się umocnić nawet do 3,09 wobec euro – uważa Merrill Lynch.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL