Świat

Pius XII ratował Żydów

Pius XII
commons.wikimedia.org
Historia i religia. Benedykt XVI ogłosił, że papież czasów wojny nie przepuścił żadnej okazji, aby ratować Żydów. To jedno z najbardziej zdecydowanych wystąpień Watykanu w obronie Piusa XII
Słowa te padły w letniej rezydencji papieża Castel Gandolfo podczas spotkania z członkami amerykańskiej fundacji Pave the Way, która zbiera materiały na temat wojennej działalności Piusa XII. Benedykt XVI podkreślił, że chciałby, żeby wreszcie przełamane zostały wszystkie uprzedzenia wobec Piusa, który „w odważny sposób” starał się pomagać Żydom prześladowanym przez Trzecią Rzeszę.
– Nie przepuszczał żadnej okazji, żeby interweniować na ich rzecz czy to bezpośrednio, czy też przez innych członków i instytucje Kościoła katolickiego – mówił papież, przypominając, że w tym roku przypada 50. rocznica śmierci Piusa XII. – Podczas tych pięciu dekad wiele o nim napisano. Ale nie wszystkie aspekty jego działalności zostały pokazane w prawdziwym świetle – dodał. Papież zdecydowanie odrzucił „czarną legendę” Piusa XII, według której nie kiwnął on palcem, żeby pomóc ofiarom Holokaustu. – Jego interwencje były tajne i ciche. W tym trudnym momencie historii tylko w taki sposób można było uratować dużą liczbę ludzi – podkreślił. Benedykt XVI przypomniał, że 29 listopada 1945 roku do Watykanu przybyła specjalna delegacja, w której składzie znalazło się 80 byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. Oficjalnie podziękowali oni Piusowi za jego „szlachetną postawę” wobec Żydów.
Argumenty papieża nie przekonują jednak licznych krytyków Piusa XII. Szczególne emocje sprawa wywołuje w Izraelu, który kanałami dyplomatycznymi stara się zablokować proces beatyfikacyjny papieża, który stał na czele Kościoła w latach 1939 –1958. – Każdej instytucji religijnej trudno się przyznać do własnych błędów. Trzeba się jednak zmierzyć z bolesną prawdą – powiedział „Rz” prof. Israel Gutman z jerozolimskiego instytutu Yad Vashem. Jego zdaniem papież nie interesował się losem Żydów i podczas wojny nie zdał egzaminu z solidarności. – Niemcy postanowili wymordować wszystkich członków pewnego narodu. Mężczyzn, kobiety i dzieci. To coś całkowicie sprzecznego z zasadami religii katolickiej. Tymczasem Pius pozostał obojętny i nie zrobił nic, by pomóc mordowanym – podkreślił prof. Gutman. W zeszłym roku doszło do sporu pomiędzy Watykanem a Yad Vashem o tablicę ze zdjęciem Piusa XII, która została umieszczona w jerozolimskim muzeum. Napisano na niej, że „nawet gdy do Watykanu zaczęły przybywać raporty na temat mordowania Żydów, papież nie protestował” i że „do końca wojny zachował neutralne stanowisko”. Przedstawiciel Watykanu uznał, że tablica obraża uczucia religijne chrześcijan. Na Zachodzie – gdzie czarna legenda Piusa XII cieszy się wielką popularnością wśród lewicowych intelektualistów – można nawet usłyszeć, że papież sympatyzował z reżimem narodowosocjalistycznym, a jego rzekomy brak sprzeciwu wobec Holokaustu spowodowany był jego antysemityzmem. Jednym z najbardziej ostrych pamfletów wymierzonych w Piusa była głośna książka Johna Cornwella „Papież Hitlera”. Obrońcy Piusa przypominają jednak, że rozmaite instytucje kościelne podczas wojny uratowały od 500 do 800 tysięcy Żydów. Księża wystawiali im fałszywe metryki, zakonnice ukrywały ich w klasztorach, a watykańscy dyplomaci pomagali w ucieczce do neutralnych krajów. Pius celowo zaś zdecydował się publicznie nie potępiać działań Niemców, żeby nie narażać wszystkich tych zakulisowych działań. Czarna legenda papieża zrodziła się dopiero na początku lat 60., gdy ukazała się głośna sztuka Rolfa Hochhuta „Namiestnik”, w której Pius został przedstawiony w bardzo złym świetle. Z czasem ten negatywny obraz utrwalił się w kulturze masowej. – Sztuka ta była napisana po niemiecku i nie wykluczam, że chodziło o zrzucenie części winy na kogoś innego. Katolicy wydawali się dobrym celem ze względu na silne antykatolickie uprzedzenia<$> – powiedział „Rz” jeden z najwybitniejszych ekspertów zajmujących się Piusem XII prof. Gerald P. Fogarty z Uniwersytetu w Wirginii. Według innej teorii „Namiestnik” miał powstać z inspiracji sowieckich służb specjalnych, które chciały skompromitować Kościół. – Jakkolwiek było, czarna legenda Piusa XII nie ma nic wspólnego z prawdą. Zajmuję się tym od wielu lat. Czytałem wszystkie dostępne na świecie archiwalia. W żadnym z nich nie ma nic, co świadczyłoby o tym, że papież sympatyzował z Hitlerem. Wprost przeciwnie – gardził nim i jego ideologią – podkreślił Fogarty. prof. Michael Marrus wykładowca na Uniwersytecie w Toronto, członek specjalnej katolicko-żydowskiej komisji ds. zbadania wojennej postawy Piusa XII Pius XII nie był żadnym „papieżem Hitlera”. To całkowicie nieprawdziwy stereotyp. Ludzie, którzy oskarżają go o sprzyjanie narodowym socjalistom czy antysemityzm, nie mają pojęcia, o czym mówią. Liczni apologeci Piusa, którzy kreują go na wielkiego wybawcę Żydów, również znacznie przesadzają. Podstawowy błąd, jaki popełnia wiele osób, które wypowiadają się w tej sprawie, to przykładanie dzisiejszych standardów do tamtych czasów. Dla Piusa XII Holokaust nie był najważniejszym aspektem wojny. Jego zadanie polegało na tym, żeby ocalić przed zniszczeniem katolików i Kościół, a nie Żydów. Nic więc dziwnego, że nie mówił cały czas tylko o Holokauście. Pius XII był człowiekiem swoich czasów. Pełny obraz jego działalności nie będzie czarno-biały, jest w nim miejsce na odcienie szarości. To, co teraz potrzebne jest tej sprawie, to spokojne badania naukowe, a nie zażarte ideologiczne spory. Zostawmy to historykom i – przede wszystkim – umożliwmy im pracę. Niestety bowiem nadal duża część watykańskich archiwów jest dla nas całkowicie niedostępna. - not. p.z.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL