fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wojna antyklerykałów

Rzeczpospolita
Grzegorz Napieralski, nowy szef Sojuszu, zwalcza Joannę Senyszyn,byłą wiceprzewodniczącą partii, choć to jej zawdzięcza najbardziej radykalne hasła
Senyszyn była wiceprzewodniczącą partii przy Wojciechu Olejniczaku. Zjazd wojewódzki ponownie rekomendował ją na to stanowisko, ale przy nowym liderze nie dostała nawet miejsca w zarządzie krajowym partii. Napieralski zamiast niej zgłosił do zarządu Longina Pastusiaka, który przez lata był posłem i senatorem z Pomorza, ale mieszka w Warszawie.
– Nowy przewodniczący nie widzi mnie we władzach partii ani nawet jako wnioskodawcy projektów ustaw – mówi otwarcie eksliderka pomorskiego Sojuszu. – Odmówił mi pilotowania projektu ustawy o edukacji seksualnej, choć zajmowałam się tym tematem od lat.
Skąd ta niechęć młodego lidera do starszej koleżanki? W partii można usłyszeć dwa wytłumaczenia. Pierwszy powód to taki, że Napieralski przejął tematy, które od zawsze pilotowała Senyszyn, czyli hasła antyklerykalne, równości kobiet i mężczyzn, liberalizacji ustawy antyaborcyjnej i edukacji seksualnej. – A ponieważ przewodniczący nie lubi konkurencji, to postanowił zmarginalizować Senyszyn – mówi nasz rozmówca z SLD.
Faktem jest, że to posłanka z Pomorza od lat brała udział w gejowskich paradach, domagała się wprowadzenia do szkół edukacji seksualnej, liberalizacji ustawy antyaborcyjnej, refundacji sztucznego zapłodnienia, opodatkowania dochodów księży z tacy i rozdziału Kościoła od państwa. Napieralski niezbyt się tymi sprawami interesował, gdy był jeszcze sekretarzem generalnym SLD. A nawet gdy już wysadził z siodła Wojciecha Olejniczaka i został nowym szefem partii, nie znalazł czasu, żeby wziąć udział w warszawskiej paradzie równości. Nie przeszkodziło mu to jednak przejąć postulatów Senyszyn i nadać im status oficjalnej linii partii. – Bardzo się cieszę, że przewodniczący mówi to, co ja głosiłam od 2001 roku, a często przemawia nawet moimi słowami – ironizuje Senyszyn.
Wojna może wynikać też z tego, że Senyszyn w niedawnym pojedynku o fotel lidera partii poparła Olejniczaka, a nie Napieralskiego. – To prawda – mówi posłanka. – Uważałam, że Olejniczak byłby lepszym przewodniczącym niż Napieralski i nadal tak sądzę.
Zdaniem Joanny Senyszyn przewodniczący powinien scalać różne nurty w partii, a nie reprezentować jedno skrzydło, na przykład antyklerykalne. – Olejniczak był właśnie takim scalającym liderem – stwierdza Senyszyn. Rzecznik SLD Tomasz Kalita twierdzi jednak, że nie ma żadnego konfliktu między Napieralskim a Senyszyn.
– Pani poseł nie jest już wiceprzewodniczącą partii, jej pozycja jest inna – zaznacza Kalita.
I dodaje: – Przewodniczący zdecydował, że Izabela Jaruga-Nowacka jako była wicepremier do spraw społecznych lepiej poprowadzi prace nad ustawą o edukacji seksualnej. Taka decyzja leży w jego kompetencjach.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: e.olczyk@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA