fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Blondyneczka w Himalajach

Kinga Baranowska
Archiwum Kingi Baranowskiej
Z Kingą Baranowską, pierwszą Polką, która stanęła na szczycie Dhaulagiri w Nepalu, rozmawia Monika Rogozińska.
[b]Czy spotkałaś niższą od siebie himalaistkę?[/b]Kasia Skłodowska, z którą byłam teraz na wyprawie, jest niższa. Ja mam 160 cm. Wyglądałyśmy zabawnie, jak dwie dziewczynki, które przyjechały na wycieczkę. Nie wynajęłyśmy Szerpów, co też wzbudzało zaciekawienie.[b]Nie byłyście jednak same. Sporo innych wypraw działało na Dhaulagiri.[/b]Oczywiście, ale sytuacja była wyjątkowa. Dhaulagiri słynie z tego, że jest kapryśna pogodowo i dość trudna. Prawie nie ma na nią wypraw. W tym roku było ich dużo, ponieważ Chińczycy zamknęli Mount Everest.[b]Jak to zamknęli?[/b]Mieli wnosić znicz na Everest przed olimpiadą w Pekinie, więc nie dawali pozwolenia wyprawom na działalność w tym rejonie. Shisha Pangmę w Tybecie zamknęli, Cho Oyu na granicy z Nepalem chyba również. Przyznane wcześniej pozwolenia odwołali i ludzie zaczęli szukać innych „wolnych” ośmiotysięczników. Dlatego oblężone było Makalu, a także Everest od strony Nepalu. Działy si...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA