fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Euro jak Expo – przetargi już się rozpoczęły

AFP
Nigdzie nie można się tak wypromować jak na mistrzostwach świata czy Europy. Korzystają na tym także Polacy
Z jednej strony szkoda było patrzeć na Artura Boruca przy tak słabo grającej polskiej obronie, z drugiej jednak – lepiej nie mógł trafić. Dla bramkarza występy w drużynie, która dopuszcza do kilkunastu strzałów w meczu, to idealna okazja, by pokazać swoje umiejętności.
Boruca chwalił nie tylko Leo Beenhakker. Po meczu z Chorwacją Slaven Bilić stwierdził, że gdyby nie polski bramkarz, jego drużyna wygrałaby dużo wyżej. Brytyjska prasa twierdzi, że zachwycony jest nim także trener Arsenalu – Arsene Wenger, szukający nowego bramkarza po odejściu Jensa Lehmanna do Stuttgartu.
– Lehmann zawodził przez cały sezon, Manuel Almunia pewnego poziomu nigdy nie osiągnie, Łukasz Fabiański ma czas na naukę. Nie można oszczędzać, trzeba sprowadzić człowieka, którego na Euro nikt nie był w stanie pokonać w sytuacji sam na sam – pisze szkocki “Evening Times”.
Gazeta uważa, że transfer jest już bliski finalizacji. Cena 10 mln funtów Wengera nie przeraża. Żeby do negocjacji wprowadzić przyjacielski aspekt, Arsenal zrezygnował ze starań o amerykańskiego bramkarza, 23-letniego Brada Guzana z MLS, o którego rywalizował z Celtikiem.
Duże poruszenie wśród menedżerów wywołała dobra postawa Rogera Guerreiro. Poza tym gra w polskiej lidze, więc nikt nie będzie żądał za niego wielkich pieniędzy. “Times” informuje, że 4 mln funtów gotowe są wyłożyć Middlesbrough, Fulham i Wigan. Przypomniano sobie o nim także w Hiszpanii, gdzie przez pół roku grał w drugoligowej Celcie Vigo. W gronie zainteresowanych klubów wymienia się głównie Real Valladolid i Osasunę Pampeluna. Wysłannicy Paris Saint-Germain oglądali Rogera w Legii pół roku temu, teraz potwierdzają: jeżeli nie uda im się sprowadzić Hatema Ben Arfy z Lyonu, kupno Brazylijczyka z polskim paszportem jest bardzo prawdopodobne.
Ofertę od Arsene’a Wengera dostanie zapewne także Lukas Podolski. Reprezentant Niemiec jest niezadowolony ze swojej pozycji w Bayernie i chętnie zmieniłby klub. W Londynie byłoby dla niego miejsce w pierwszej jedenastce. Z drużyny odszedł Aleksander Hleb, a jeszcze przez kilka miesięcy kontuzję będzie leczył Eduardo.
Gigantyczne pieniądze, jakie trzeba byłoby wydać na Fernando Torresa, nie przerażają Romana Abramowicza. Chelsea zatrudniła trenera reprezentacji Portugalii Luiza Felipe Scolariego, ten umieścił hiszpańskiego napastnika na pierwszym miejscu listy życzeń. Rok temu Torres przechodził do Liverpoolu za 40 mln euro, do gry w Premiership przystosował się błyskawicznie, a swoją wartość jeszcze podwyższył świetną grą na Euro.
Liverpool chce Davida Villę. Rafael Benitez proponuje za niego 40 milionów euro, dokładając jeszcze w pakiecie Yossiego Benayouna. Popularnością cieszą się także Portugalczycy: odkrycie turnieju Joao Moutinho dołączyć miałby do Cristiano Ronaldo i Naniego w Manchesterze United. Scolari w Chelsea chętnie widziałby także dwóch swoich piłkarzy: Ricardo Quaresmę i Jose Bosingwę.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA