fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Krajowa Rada Sądownictwa do szybkiego wygaszenia

Fotorzepa
Kiedy bałagan prawny dotknie wymiaru sprawiedliwości, to ten, będąc już dziś w zapaści, może się nie podnieść. A zapłacą za to obywatele.

Do Rządowego Centrum Legislacji trafił właśnie przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zmiany oznaczają dla Rady prawdziwą rewolucję. De facto ta dzisiejsza przestanie istnieć. Jaka będzie nowa? Tego nie wie nikt.

Skąd pomysł na zmiany? Sędziowie uważają, że to kara za poczynania Rady. Ta nie tylko negatywnie opiniowała projekty rządu, ale i ostro zabierała głos w sprawie konfliktu wokół TK, jasno opowiadając się po jego stronie. Karą, jej zdaniem, ma być wygaszenie kadencji dzisiejszych niepokornych sędziów, a w przyszłości także ograniczenie ich kadencji do jednej.

Likwidacja Rady w obecnym kształcie to jedna ze zmian. KRS, broniąc swojej obecnej pozycji, zwraca uwagę na inną, która dotyczy powoływania sędziów na urząd. Do tej pory Rada składała wniosek, a prezydent wręczał nominację. Teraz prezydent ma też wybierać sędziego spośród dwóch kandydatów.

Minister chce przepchnąć te zmiany przy okazji zmiany zasad wyboru członków Rady – twierdzą sędziowie. I nie ukrywają, że te rozwiązania nie tylko im się nie podobają, ale i są niezgodne z konstytucją. Ta w tych sprawach mówi zupełnie co innego. Patrząc na projekt noweli ustawy o KRS, trudno nie dostrzec racji sędziów. Swoje pewnie ma też minister. I nie bawiąc się w ocenę, które są ważniejsze i bardziej prawdziwe, trzeba powiedzieć, że proponowane zmiany powinny być przygotowane w zgodzie z konstytucją. Teraz, kiedy minister sprawiedliwości nie zamierza respektować wyroków TK, zapowiedź sędziów, że zaskarżą nowelę do Trybunału, ma raczej znaczenie symboliczne. Problem polega na tym, że kiedy bałagan prawny, jaki ostatnio się tworzy, dotknie wymiaru sprawiedliwości, to ten, będąc już dziś na kolanach, może się nie podnieść. A zapłacą za to nie tylko spierające się strony, ale i zwykli obywatele. To im konstytucja gwarantuje prawo do niezawisłego sądu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA