fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Europa śpiewa we Wrocławiu

Narodowe Forum Muzyki to jeden z najnowocześniejszych w Europie gmachów służących muzyce. Tu wystąpią największe gwiazdy tegorocznego festiwalu. Fot. Łukasz Rajchert
materiały prasowe
Znany jest już program tegorocznej edycji Festiwalu Wratislavia Cantans. Jak zawsze wystąpią artyści największego, światowego formatu.
Stwierdzenie, że będzie to wyjątkowy festiwal, można by było potraktować z rezerwą. Tak w tym mieście mówi się o Wratislavii Cantans każdego roku. A jednak obecna edycja ma charakter naprawdę szczególny. Festiwalowy podtytuł na rok 2016 brzmi „Europa cantans" i nie jest reklamowym chwytem nawiązującym do faktu, że Wrocław jest aktualnie Europejską Stolicą Kultury. Wrześniowe koncerty zaproponują rzeczywiście przegląd europejskiej muzyki.

Włoski dyrektor

– Zaczynam swą pracę teraz i będzie ona trwać w czasie, kiedy miasto zostanie Europejską Stolicy Kultury – mówił w 2013 roku Giovanni Antonini, obejmując stanowisko szefa artystycznego Wratislavii Cantans. – Mój pomysł na pierwszy festiwal pod moją dyrekcją jest przygotowaniem do tej kulminacji, a w planach jest też rychłe uruchomienie wspaniałej sali w Narodowym Forum Muzyki. To właśnie jest wielkim wyzwaniem.
Urodzony w 1965 roku Włoch Giovanni Antonini należy do największych w Europie autorytetów w dziedzinie muzyki dawnej. Zaczynał jako flecista, w 1989 roku założył słynny dziś zespół Il Giardino Armonico. Prowadzi go do dziś, zresztą ci muzycy przyjeżdżają co roku ze swym szefem do Wrocławia.
Kadencja Giovanniego Antoniniego przypadła na szczególny okres w dziejach Wratislavii Cantans. Ubiegłoroczny jubileusz półwiecza festiwalu zbiegł się z oddaniem do użytku Narodowego Forum Muzyki, uznanego za jeden z najnowocześniejszych w Europie gmachów służących obcowaniu z muzyką. Po 70 latach miasto zyskało prawdziwą salę koncertową. Dotychczasowa siedziba Filharmonii Wrocławskiej powstała pięć dekad wcześniej z przebudowy zakładowej świetlicy przedsiębiorstwa budowlanego, co Jerzy Waldorff nazwał „połówką tego, co by się należało muzykalnemu Wrocławiowi".

Dyrygent lubi wyzwania

Jak zatem było możliwe, że właśnie tu narodził się jeden z największych i najważniejszych festiwali muzycznych Europy? Nie byłoby Wratislavii Cantans, gdyby nie wybitny dyrygent Andrzej Markowski.
Dyrektorem Filharmonii Wrocławskiej został w 1965 roku i w krótkim czasie dokonał rzeczy niebywałych. Radykalnie podniósł się poziom orkiestry i to nie tylko za sprawą jego dyrygenckiego autorytetu. Sprowadził świetnych instrumentalistów z innych miast, swoim zwyczajem rozszerzył profil programowy o muzykę współczesną i dawną. Założył kameralny chór Cantores Minores Wratislavienses, powierzając jego kierownictwo Edmundowi Kajdaszowi. I wreszcie – a może przede wszystkim – od razu stworzył we Wrocławiu festiwal oratoryjno-kantatowy Wratislavia Cantans, którym kierował dłużej niż tamtejszą filharmonią.
Wielokrotnie opowiadał, że na pomysł wpadł podczas występu na festiwalu Sagra Musicale Umbria we Włoszech, gdzie koncerty odbywały się na placu przed rozjarzoną światłami bazyliką. Postanowił w Polsce stworzyć imprezę o takim klimacie i założeniach artystycznych, choć nie chodziło mu o proste kopiowanie cudzych wzorów. – Nasz festiwal jest w zasadzie jedyny w swoim rodzaju – mówił w wywiadzie w 1967 roku. Andrzej Markowski rozprzestrzenił akcję koncertową na kościoły i sale zabytkowe Wrocławia, bo wiedział, że w takich wnętrzach muzyczne sacrum znajdowało dla siebie naturalne otoczenie.
– Ojciec lubił wyzwania – wspomina po latach jego córka Małgorzata Markowska. – Szybko zrozumiał, że nadarzyła się idealna okazja do zrealizowania tego, co kiełkowało w nim od wielu lat, jego wielkiego marzenia i życiowego celu. Przestrzeń potrzebną do wykonywania dzieł oratoryjno-kantatowych odnalazł we wrocławskich kościołach. Z jednej strony festiwal był dedykowany miastu, z drugiej od razu zyskał międzynarodową rangę. Chodziło też o zorganizowanie festiwalu, którego program obejmowałby muzykę różnych kultur, religii i wyznań.

Urok kościołów

Andrzej Markowski, nie dysponując właściwą salą koncertową, postanowił wykorzystać zabytkowe wnętrza miasta. Na Wratislavii Cantans muzyka rozbrzmiewała przede wszystkim w kościołach, najczęściej w polsko-katolickiej katedrze św. Marii Magdaleny, choć mało kto pamięta, że ta monumentalna gotycka świątynia, przez lata będąca niemal symbolem festiwalu, nie od początku mu służyła. Z wojennych zniszczeń została odbudowana dopiero w 1970 roku.
Genialność koncepcji Andrzeja Markowskiego polega na tym, że i dziś, w 51. roku istnienia festiwalu, nadal pozostaje ona atrakcyjna dla widzów z Polski i Europy. Nawet jeśli nie w pełni się z nią zgadza Giovanni Antonini.
– Kościoły to miejsca o dużym uroku, ale często mają trudną akustykę – tłumaczył w jednym z wywiadów. – Choćby dotychczasowa „siedziba" festiwalu – katedra pw. św. Marii Magdaleny. Dobra słyszalność obejmuje tam tylko około siedmiu pierwszych rzędów. W kościołach muzyka była obecna zawsze, ale są one przede wszystkim przeznaczone do kultu religijnego. Zwiększenie możliwości festiwalu dzięki otwarciu Narodowego Forum Muzyki jest nie do przecenienia, jednak część koncertów nadal będzie odbywać się w zabytkowych obiektach Wrocławia.
W katedrze św. Marii Magdaleny będzie więc można usłyszeć 15 września jedno wielkie dzieło sakralne Mozarta „Mszę koronacyjną". Wykona ją wraz z solistami i chórem Academia Montis Regalis – orkiestra powołana przez włoską fundację zajmującą się promocją muzyki barokowej i klasycystycznej. Dyrygować będzie Alesandro De Marchi.
Kolegiatę św. Krzyża i św. Bartłomieja zaanektują dwa zespoły belgijskie – wokalny Vox Luminis w koncercie „150 lat tradycji motetowej" zaprezentuje 7 września utwory czterech przedstawicieli dynastii Bachów. Dwa dni później legendarny Huelgas Ensemble i jego szef Paul Van Nevel w interesujący sposób zestawią fragmenty mszy za zmarłych renesansowego Flamanda Jacobusa de Kerle i współczesnego kompozytora o Wolfganga Rihma. A 13 września, wiolonczelista Giovanni Solima będzie improwizował do tradycyjnych utworów bułgarskich śpiewanych przez La Mystére de Voix Bulgares.

Gwiazdy w Forum

Największe koncerty odbędą się w sali głównej Narodowego Forum Muzyki. Na otwarcie festiwalu 5 września wybitny polsko-rosyjski dyrygent Andriej Borejko poprowadzi wykonanie wstrząsającej XIII Symfonii Dymitra Szostakowicza „Babi Jar", będącej hołdem ofiar pomordowanych przez hitlerowców w wąwozie koło Kijowa. A następnego dnia Giovanni Antonini zadyryguje IX Symfonią Beethovena. Zaśpiewają niemieccy soliści i chór NFM, zagra Kammerorchester Basel.
W Narodowym Forum Muzyki wystąpią najsłynniejsze gwiazdy. To przede wszystkim francuski kontratenor Philippe Jaroussky, cieszący się w swojej ojczyźnie nie mniejszą popularnością niż gwiazdy muzyki pop. Słynny Katalończyk Jordi Savall – niestrudzony badacz przepływów kultur między rozmaitymi narodami w dawnych wiekach – ze swoim zespołem Hesperion XXI zaprosi na wieczór „Orient – Okcydent. Muzyka religii monoteistycznych znad Morza Śródziemnego".
Imponujący finał 18 września to „Pasja według św. Mateusza" Bacha w interpretacji legendarnego Johna Elliota Gardinera i jego zespołów: Monteverdi Choir oraz English Baroque Soloist. Zapowiada się wielki powrót do Polski 72-letniego artysty, na którego nagraniach wychowało się kilka pokoleń fanów muzyki dawnej.
Szczegółowy program: http://www.nfm.wroclaw.pl/wratislavia-cantans. Rozpoczęła się już sprzedaż biletów na tegoroczny festiwal. Ich ceny wahają się od 15 do 300 zł, ale do 31 maja te najdroższe są dostępne ze zniżką.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA