Kraj

Misztal wrócił do Polski

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Piotr Misztal powrócił do Polski. - Do 7 maja, na kiedy wyznaczone jest pierwsze przesłuchanie w prokuraturze będę żył jak normalny człowiek - powiedział "Rz" Misztal.
- Po to przyjechałem, żeby sprawę wyjaśnić - powiedział Misztal. Dodał, że czuje się niewinny i czeka na wezwanie do prokuratury. Według niego będzie zeznawał w pierwszej połowie maja. - Teraz jadę do domu spotkać się z najbliższymi - mówił.
Były poseł Samoobrony powiedział, że liczy na to, że będzie mógł oczyścić się z zarzutów, bo jest niewinny. Jednak dodał - Jak trzeba będzie pójdę do więzienia. Misztal był poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Warunkiem wydania listu żelaznego, gwarantującego Misztalowi odpowiadanie z wolnej stopy do czasu prawomocnego zakończenia postępowania, było wpłacenie do 15 kwietnia miliona zł kaucji. Pieniądze na początku kwietnia wpłynęły na konto sądu.
Jednocześnie sąd zobowiązał Misztala, by stawiał się na każde wezwanie prokuratury i sądu, oraz nie utrudniał postępowania. Wyznaczył pierwsze terminy do stawiennictwa Misztala w prokuraturze na 7 i 8 maja. Prokuratura przedstawi wtedy formalnie Misztalowi zarzuty kierowania działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się w latach 2003-2006 na terenie Krakowa, Łodzi i innych miejscowości m.in. handlem fałszywymi fakturami i wyłudzeniami podatkowymi na kwotę ponad 2 mln zł. Wcześniej uchyli poszukiwania Misztala międzynarodowym listem gończym. Postępowanie w sprawie nieprawidłowości podatkowych wszczęto po kontroli przeprowadzonej przez Urząd Kontroli Skarbowej w spółce Misztala. Sprawą zajmuje się wydział zamiejscowy Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Krakowie, ponieważ tu mają siedziby spółki uczestniczące w procederze.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL