Spadkobierca zmarłego w spółce jawnej

Mój dziadek, który niedawno zmarł, był wspólnikiem spółki jawnej. Jego wolą było przekazanie mi udziału w firmie, ale nie pozostawił testamentu. Oprócz mnie spadkobierczynią jest jeszcze ciotka, która w zamian za spłaty godzi się, bym przyjął udział w firmie po zmarłym. Czy takie przejęcie jest możliwe?
Spadkobiercy dziedziczą całość spadku, a więc do czasu działu mają stosowne do udziału w spadku udziały w poszczególnych dobrach należących do masy spadkowej. Dotyczy to także praw, jakie miał zmarły spadkodawca w spółce jawnej.Wstąpienie spadkobiercy w miejsce zmarłego spadkodawcy jest jednak możliwe pod warunkiem, że umowa spółki albo umowa później zawarta przez wspólników stanowi, że spółka może istnieć nadal z jego spadkobiercami. Umowa może zawierać w tym względzie szczególne postanowienia, np. że spółka trwać może tylko z udziałem wskazanego spadkobiercy. Jeśli takich postanowień nie ma albo w umowie zastrzeżono, że prawa, jakie miał zmarły wspólnik, służą wszystkim spadkobiercom wspólnie, to zgodnie z art. 60 kodeksu spółek handlowych do wykonywania tych praw spadkobiercy powinni wskazać jedną osobę, ale też będącą spadkobiercą. Może więc być nią wnuk będący spadkobiercą zmarłego wspólnika, jeśli druga spadkobierczyni...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL