Świat

Hamas: Gaza jak Warszawa 1943

AFP
Przywódca Hamasu porównał mieszkańców okupowanej przez Izrael Gazy do bojowników getta
Autorem artykułu zatytułowanego “Nie ma pokoju bez Hamasu” jest Mahmud al Zahar. Jeden z założycieli i czołowych działaczy tej organizacji. Tekst ukazał się na łamach “Washington Post” i jest analizą sytuacji na Bliskim Wschodzie. Oczywiście bardzo krytyczną wobec Izraela, który nazwany został państwem apartheidu.
Najbardziej kontrowersyjne stwierdzenie znalazło się jednak w drugim akapicie. “65 lat temu dzielni Żydzi z getta warszawskiego powstali w obronie swojego narodu. My, mieszkańcy Strefy Gazy, nie możemy zrobić nic innego” – napisał Al Zahar, w tekście opublikowanym niemal w rocznicę bohaterskiego zrywu polskich Żydów. Porównanie ekstremistycznej palestyńskiej organizacji do bojowników getta zirytowało Marka Edelmana. – Oni powtarzają podobne tezy od wielu lat. Nam chodziło o przetrwanie, walczyliśmy, żeby przeżyć. Palestyńczykom przyświecają zaś cele czysto polityczne – powiedział “Rz” przywódca powstania w getcie.
Artykuł wywołał wielkie emocje na Bliskim Wschodzie. – Tylko chory z nienawiści umysł członka Hamasu mógł to wymyślić – powiedział “Rz” Efraim Zuroff, szef Centrum Szymona Wiesenthala w Izraelu. – Dziwię się, że “Washington Post” to opublikował. Czasami słynna amerykańska wolność słowa ma swoje złe strony – dodał. Jego zdaniem Al Zahar sugeruje, iż Izrael zachowuje się jak Trzecia Rzesza, a żydowscy żołnierze jak “Jürgen Stroop [dowodził likwidacją getta warszawskiego w 1943 r.] i jego banda z SS”. – Ten facet z Hamasu przekroczył wszelkie granice przyzwoitości – uważa Efraim Zuroff. Nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że Izrael chce wymordować Palestyńczyków Palestyńczycy nie podzielają jednak oburzenia Żydów. – Izraelskie wojsko niszczy nasze miasta i wioski. Morduje kobiety i dzieci. Niestety, naród, który kiedyś sam padł ofiarą straszliwych prześladowań, przejął metody swych oprawców – powiedział “Rz” palestyński działacz Juma Dżamal.Ale czy można porównać Strefę Gazy do getta? – Osobiście nie użyłbym takiego porównania. Są jednak podobieństwa. Strefa została całkowicie odcięta od świata. Izrael nie dopuszcza jedzenia i leków. Dzieci umierają lub giną od bombardowań. Sytuacja rzeczywiście zmierza do ludobójstwa – uważa Juma. Wybitny znawca dziejów Zagłady profesor Israel Gutman z instytutu Yad Vashem podkreśla jednak, że podobne porównania nie mają pokrycia w faktach. Inna była skala wydarzenia, inne intencje przyświecały stronom konfliktu, inne wreszcie były realia panujące na ulicach warszawskiego getta. – Niemcy mieli prosty cel: wymordować cały naród żydowski. Nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że Izrael chce to zrobić z Palestyńczykami. Sytuacja ludzi, którzy znaleźli się w getcie, była zaś beznadziejna. Byli niemal skazani na śmierć. W niczym nie przypomina to sytuacji mieszkańców Gazy – powiedział “Rz” prof. Gutman. Podobne porównania pojawiły się jednak nie pierwszy raz. Rok temu niemiecki biskup Gregor Maria Hanke po powrocie z Bliskiego Wschodu powiedział, że palestyńska Ramalla przypominała mu właśnie warszawskie getto. Wywołało to ostre protesty izraelskich dyplomatów w Berlinie.Mahmud al Zahar jest ścigany przez Izraelczyków. W styczniu próbowali go wyeliminować. Pocisk wystrzelony z F-16 trafił w jego mieszkanie. Al Zahar uniknął śmierci, ale zginął jego 21-letni syn. Obecnie przebywa w Kairze, gdzie w czwartek spotkał się z podróżującym po Bliskim Wschodzie byłym prezydentem USA Jimmym Carterem. Spotkanie to wywołało ostry sprzeciw Izraela i Białego Domu. Podobnie jak piątkowe rozmowy Cartera w Damaszku z najbardziej radykalnym z przywódców Hamasu Chaledem Meszalem. Ministerstwo Informacji władz palestyńskichwww.minfo.gov.ps
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL