Historia

Nienawiść do wierzycieli

AKG/East News
Status prawny Żydów w chrześcijańskiej Europie w ciągu wieków średnich ewoluował. Początkowo dzięki funkcjonującym wówczas jeszcze kodyfikacjom antycznym (np. kodeksowi Teodozjusza) cieszyli się ochroną prawa i wolnością wyznania.
Z czasem jednak (od VI w.), wraz z umacnianiem się chrześcijaństwa, wzmagała się presja na wyznawców religii mojżeszowej, by przyjęli chrześcijaństwo. Mimo wezwań płynących ze strony najwyższych ówczesnych autorytetów, np. papieża Grzegorza I Wielkiego (590 – 604)), by nie nękać Żydów i pozwolić im praktykować starą wiarę, coraz więcej z nich było stawianych przed dramatycznym wyborem „nawrócenie lub wygnanie”. Jednocześnie jednak władcy ówczesnej Europy szybko zdali sobie również sprawę, że obecność Żydów w ich państwach jest im po prostu niezbędna ze względów finansowych.
Władcy ówczesnej Europy szybko zdali sobie również sprawę, że obecność Żydów w ich państwach jest im po prostu niezbędna ze względów finansowych. Żydowskich kupców można było spotkać we wczesnym średniowieczu we wszystkich ważniejszych miastach Europy. Po opanowaniu szlaków handlowych prowadzących z naszego kontynentu w głąb Azji przez Arabów i wycofaniu się z nich chrześcijan, to kupcy żydowscy zmonopolizowali przynoszący wielkie zyski handel towarami orientalnymi (przyprawy, kadzidło i jedwab). Żydowscy faktorzy podobni do ibn Jakuba zapuszczali się w poszukiwaniu futer i niewolników również do pogańskiej wówczas Europy Wschodniej.
Wraz ze zbliżającym się terminem wyruszenia krucjaty, wyznaczonym przez papieża na 15 sierpnia 1096 roku, całą chrześcijańską Europę ogarniało coraz większe poruszenie religijne. Sprawne prowadzenie handlu wymusiło z czasem tworzenie instytucji finansowych oraz gromadzenie kapitału. Żydzi prowadzili jednocześnie operacje finansowe na potrzeby rynku wewnętrznego. Gdy Kościół zabraniał chrześcijanom jakichkolwiek pożyczek „na procent”, traktując je jako zabronioną lichwę, jedyną możliwość pożyczenia gotówki dawała żydowska faktoria. Szybko do korzystania z żydowskiego kredytu przekonali się potrzebujący gotówki chrześcijańscy kupcy i rzemieślnicy. Również chłopi, zmuszeni do składania swemu panu daniny w gotówce, pożyczali pieniądze od Żydów. Chętnie też z niego korzystało rycerstwo, a nawet królowie i książęta, którzy zapożyczali się na potęgę u swych żydowskich poddanych. Do pierwszego pogromu doszło 3 maja w Spirze, gdzie ludzie Emicha zaatakowali miejscowych Żydów Mimo swej ważnej roli Żydzi pozostawali poza ramami chrześcijańskiego społeczeństwa i nie mogli korzystać jak inni z praw publicznych (w tym ochrony prawnej). Częściowym rozwiązaniem było zapewnienie sobie przez poszczególne gminy żydowskie opieki ze strony potężnych protektorów. Często byli nimi dostojnicy Kościoła. System ten przeszedł swą próbę podczas pierwszej krucjaty. W 1095 roku papież Urban II ogłosił świętą wojnę o odzyskanie z rąk pogańskich Ziemi Świętej, czyli miejsc, gdzie żył, działał, umarł i zmartwychwstał Jezus Chrystus. Wraz ze zbliżającym się terminem wyruszenia krucjaty, wyznaczonym przez papieża na 15 sierpnia 1096 roku, całą chrześcijańską Europę ogarniało coraz większe poruszenie religijne. Jednym z jego przejawów było podkreślanie roli Jerozolimy jako miejsca ukrzyżowania. To z kolei kierowało uwagę na Żydów – „zabójców” Zbawiciela – i zaczęto ich traktować jako wrogów chrześcijaństwa równie groźnych jak wyznawcy Allaha. Nigdy dotąd nie doszło do ekscesów antyżydowskich na taką skalę, zarówno jeśli idzie o zasięg geograficzny, jak i liczbę ofiar Spłacanie kredytów i pożyczek zaciągniętych w żydowskich faktoriach było dużym obciążeniem dla grup najuboższych, przede wszystkim chłopów, biedniejszej części mieszczaństwa oraz niezamożnego rycerstwa. Często, by spłacić jedno zobowiązanie, zmuszeni oni byli do zaciągania nowych zobowiązań. To budowało niechęć czy wręcz nienawiść do wyznawców religii mojżeszowej. Wzrost nastrojów antyżydowskich przy okazji walk z niewiernymi nie był czymś nowym – prześladowania Żydów miały miejsce podczas rekonkwisty, czyli walk z Arabami w Hiszpanii i Portugalii. Wtedy już papież Aleksander II (1061 – 1073) w liście do biskupów hiszpańskich przypomniał, że istnieje ogromna różnica pomiędzy Żydami a muzułmanami. O ile ci pierwsi chętnie pracują dla chrześcijan, o tyle drudzy są nieprzejednanymi wrogami krzyża.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL