fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Duda odebrał akt wyboru na prezydenta

Twitter
W Pałacu w Wilanowie zakończyła się uroczystość wręczenia Andrzejowi Dudzie aktu wyboru na prezydenta. Prezydent elekt odebrał zaświadczenie kilka minut po 12.

Akt wyboru wręczył przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński. Przypomniał podczas uroczystości, że Andrzej Duda reprezentował śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w rozprawach przed Trybunałem Konstytucyjnym. W ocenie Hermelińskiego ówczesna postawa Dudy świadczyła o "klasie człowieka i prawnika".

- Pracując z prezydentem Lechem Kaczyńskim miałem poczucie, że służę narodowi i państwu - powiedział Andrzej Duda po odebraniu aktu wyboru na prezydenta.

Prezydent-elekt jeszcze raz podziękował wszystkim za wybór na ten urząd. Dodał, że prezydenturę rozumie jako "służenie obywatelom" i że należy odbudować zaufanie obywateli do władzy.

Andrzej Duda przyznał, że frekwencja w wyborach w Polsce jest za niska. - Frekwencja w czasie ostatnich wyborów prezydenckich, jak na nasze krajowe standardy jest nazywana wysoką, ale jeśli spojrzymy na standardy krajów demokratycznych, można się uśmiechnąć i powiedzieć, że jeśli frekwencja nieco ponad 50 proc. uznawana jest za wysoką, to chyba jednak nie jest najlepiej - powiedział.  

Prezydent-elekt podziękował Państwowej Komisji Wyborczej za sprawne zorganizowanie wyborów prezydenckich, w kontekście wyborów samorządowych, w których był problem z systemem informatycznym do liczenia głosów.

- Chciałem prosić, by w tym okresie - w pewnym sensie przejściowym - gdzie nowego prezydenta nazywa się "elektem", a dotychczasowego "ustępującym", Sejm "zachował powagę w prowadzonych pracach". Duda poprosił rząd, by w okresie przejściowym nie dokonywał poważnych zmian ustrojowych.

Prezydentowi-elektowi towarzyszyła rodzina - żona Agata i córka Kinga. Rząd reprezentowała premier Ewa Kopacz oraz wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak. Na uroczystości byli też obecni przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości: prezes Jarosław Kaczyński, wiceszefowie partii i członkowie komitetu politycznego oraz szefowa sztabu wyborczego Andrzeja Dudy Beata Szydło.

W uroczystościach nie brał udziału ustępujący prezydent Bronisław Komorowski.

W Pałacu w Wilanowie pojawiła się za to Magdalena Ogórek, która kandydowała na urząd prezydenta z ramienia SLD. Jak relacjonuje dziennikarz działu krajowego "Rzeczpospolitej" Paweł Majewski, po uroczystości wręczenia aktu wyboru Ogórek chwilę rozmawiała z Andrzejem Dudą.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA