fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Poroszenko o ‘prawdziwej wojnie’ z Rosją

fot. L. Hryschko
DW
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko dobitnie ostrzega swoich rodaków przed agresją Rosji. W wywiadzie dla BBC powiedział, że Ukraińcy powinni być przygotowani na ofensywę Rosji oraz, że „Putinowi nie można ufać”.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział w wywiadzie dla BBC, że nie ufa Władimirowi Putinowi, ale nie ma wyjścia: musi z nim negocjować. Moskwa natychmiast zareagowała twierdząc, że nie ma zaufania do Poroszenki i zarzuciła Ukrainie „łamanie postanowień".

„Powinniśmy być na to przygotowani"

Prezydent Ukrainy wyraził przekonanie, że Rosja przygotowuje się do „ofensywy" w lecie tego roku. - Myślę, że musimy być na to przygotowani i, że w żadnym wypadku nie wolno nam dać się sprowokować. Rosja poniesie za to pełną odpowiedzialność - dodał Poroszenko.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził brak zaufania między obu krajami. Jako powód wymienił szczególnie łamanie uzgodnień i błędy przy ich wdrażaniu.

Ławrow ostrzega Ukrainę i Europę

Z kolei minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, w przemówieniu wygłoszonym w Radzie Federacji (izba wyższa parlamentu), potępił dziś „radykałów w Kijowie i kilku innych stolicach" za to, że prowokują „dalszą eskalację" konfliktu. Ostrzegł, że może to mieć „poważne konsekwencje zarówno dla Ukrainy jak i całego europejskiego systemu bezpieczeństwa".

„Prawdziwa wojna"

Rosja nadal zaprzecza, jakoby wspierała separatystów we wschodniej Ukrainie. Tymczasem w sobotę po pojmaniu w rejonie Ługańska dwóch żołnierzy, którzy, jak twierdzi strona ukraińska, należą do rosyjskiej elitarnej jednostki, Kijów zadał kłam zapewnieniom Moskwy.

W wywiadzie dla BBC Poroszenko powiedział też: „Czy mogę być absolutnie szczery? To nie jest walka ze wspieranymi przez Rosję separatystami. To prawdziwa wojna z Rosją. Fakt, że pojmaliśmy rosyjskich żołnierzy z regularnych sił jest na to niezbitym dowodem". Prezydent dodał, że „nie boi się ataku Rosji.

Żołnierze giną pomimo rozejmu

Prezydent Ukrainy oświadczył w ubiegłym tygodniu, że po wejściu w życie rozejmu, zginęło co najmniej 83 ukraińskich żołnierzy. Natomiast we wtorek (19.05), w rejonie Ługańska, zginęło co najmniej czterech żołnierzy ukraińskich. Gubernator regionu oświadczył, że ci mężczyźni zostali zaatakowani przez prorosyjskich rebeliantów niedaleko miejscowości Katerinowka w pobliżu granicy z Rosją.

Według ONZ w trwającym od roku konflikcie życie straciło ponad 6 tysięcy osób.

 

Źródło: Deutsche Welle
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA