fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

NSA: bez zdanych kolokwiów nie ma zaświadczenia o odbyciu aplikacji notarialnej

Fotorzepa, Jerzy Dudek
W interesie publicznym leży wysoki poziom wiedzy aplikanta, który przełoży się w przyszłości na wysoki poziom usług świadczonych przez notariusza – wynika z kwietniowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Rada Izby Notarialnej w Warszawie odmówiła R.M. wydania zaświadczenia o odbyciu aplikacji notarialnej, tłumacząc, iż nie on uzyskał pozytywnej oceny z kolokwium, a tym samym nie spełnił warunków do uzyskania zaświadczenia.

Ciężar normatywny

Uchwałę tę podtrzymała Krajowa Rada Notarialna. Stanęła ona na stanowisku, iż w przypadku gdy aplikant podczas aplikacji nie złożył któregokolwiek z kolokwiów, to tym samym nie wykonał swojego obowiązku w zakresie objętym programem aplikacji i nie jest uprawniony do otrzymania zaświadczenia o odbyciu aplikacji. Osoba, która mimo bycia aplikantem nie wykonuje swoich obowiązków i nie posiada wiedzy określonej programem szkolenia, nie może zostać uznana za osobę, która odbyła aplikację. - Odbywanie aplikacji to nie tylko posiadanie określonego statusu formalnego, lecz czynne uczestniczenie w procesie zdobywania wiedzy i podwyższania kwalifikacji do przyszłego wykonywania zawodu zaufania publicznego – podkreśliła KRN.

Aplikant skierował skargę na uchwały organów samorządu rejentów do sądu administracyjnego. Podniósł w niej, iż ani ustawa, ani rozporządzenie nie przewidują skutku w postaci odmowy wydania zaświadczenia w sytuacji niezdania kolokwium. – Nie było zatem powodu do tworzenia normy prawnej niewynikającej z tych przepisów – dowodził R.M.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał mu rację. W uzasadnieniu wyjaśniono, iż zarówno Prawo o notariacie, jak i rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości określają "odbycie aplikacji notarialnej" jako odbycie szkoleń u notariusza i we właściwych sądach, polegających na zapoznaniu się z całokształtem pracy notariusza i z czynnościami sądów, w okresach wskazanych w rozporządzeniu oraz w czasie trwania aplikacji. – Samorząd zawodowy notariuszy nie ma kompetencji do dokonywania obowiązującej wykładni prawa powszechnie obowiązującego, a przez dokonanie takiej wykładni w istocie będącej wykładnią kontra legem, nie mógł "wytworzyć" normy prawnej wiążącej negatywny wynik z kolokwium z odmową wydania przedmiotowego zaświadczenia – orzekł WSA.

Samorząd notariuszy nie dał za wygraną, i zaskarżył niekorzystny dla siebie wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze kasacyjnej KRN stwierdziła, że skoro ustawodawca wymaga od aplikanta notarialnego spełnienia określonych obowiązków, to w konsekwencji należy uznać, że spełnienie tych obowiązków powinno zostać w jakiś sposób zweryfikowane. - Uznanie inaczej (...) prowadzi do pozbawienia wskazanych przepisów ustawy jakiegokolwiek ciężaru normatywnego – podkreśliła KRN.

Aplikant nie może być bierny

Ta argumentacja przekonała Naczelny Sąd Administracyjny, który 8 kwietnia 2015 r. (sygn. akt II GSK 566/14) uchylił wyrok WSA.

NSA stanął na stanowisku, że o odbyciu aplikacji notarialnej polegającym na zaznajomieniu się z całokształtem pracy notariusza można mówić dopiero w razie wypełnienia przez aplikanta wszystkich obowiązków wynikających z programu szkolenia, w tym wypełnienia obowiązku kształcenia ogólnego (w ramach zajęć seminaryjnych), potwierdzonego w sposób przewidziany w programie aplikacji.

Analiza przepisów, jakiej dokonał NSA przeczył jednoznacznie twierdzeniu, że obowiązkiem aplikanta notarialnego jest tylko uczestniczenie w procesie szkolenia w sposób bierny, tj. polegający na braniu udziału w zajęciach za zasadzie słuchacza, przeglądanie, wertowanie dokumentów. Jednocześnie podkreślono, iż szkolenie aplikanta nie może być iluzoryczne. Tym bardziej, że w tym przypadku mamy do czynienia z zawodem zaufania publicznego, który powinny wykonywać osoby o wysokim poziomie wiedzy prawniczej. - Aplikacyjny sprawdzian wiedzy przyszłego notariusza pozwala na ustalenie, czy aplikant opanował niezbędny zasób wiedzy związany z całokształtem pracy notariusza, czy opanował niezbędną w praktyce notariusza wiedzę dotyczącą prawa cywilnego, gospodarczego i wieczystoksięgowego. Ostatecznie, czy aplikant może przystąpić do egzaminu końcowego – wyjaśnił sąd.

Zdaniem NSA Krajowa Rada Notarialna, mająca ustawowe prawo ułożenia programu szkolenia aplikacyjnego, może sprawdzać, czy „zrealizowane zostało wpisane w istotę aplikacji założenie, czy odbywający ją nabył choćby w dostatecznym stopniu wiedzę i umiejętności i uzależnić wydanie zaświadczenia od pozytywnego wyniku przeprowadzonych (w ramach tego programu) kolokwiów (sprawdzianów)".

Sąd nie miał też wątpliwości, że okresowe sprawdzanie wiedzy szkolonego mobilizuje go do nauki, poszerzania wiedzy, jest to typowy element szkolenia, a zarazem działanie pożądane z punktu widzenia art. 17 ust. 1 Konstytucji. - Niewątpliwie w interesie publicznym i dla jego ochrony leży wysoki poziom wiedzy aplikanta, przełoży się on bowiem w przyszłości na wysoki poziom świadczonych przez notariusza usług – podkreślił NSA.

Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego (sygn. I KZP 19/99) uznano prawo samorządu notarialnego do organizowania w toku nauczania aplikacyjnego kolokwiów dla sprawdzenia wiedzy aplikantów. – Gdyby uznać inaczej aplikacja notarialna miałaby (...) charakter iluzoryczny – zauważył NSA.

W podsumowaniu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że odmowa wydania zaświadczenia potwierdzającego odbycie aplikacji notarialnej nie stanowi żadnej swoistej, wprowadzonej bezpodstawnie przez samorząd notarialny sankcji za niezaliczenie kolokwium. Jest natomiast oczywistą, całkowicie prawnie uzasadnioną odmową potwierdzenia faktu, który nie zaistniał, bo aplikant w istocie aplikacji nie odbył, ponieważ nie wypełnił wszystkich obowiązków objętych programem aplikacji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA